@gupi_ja Temat jest złożony: to nie tylko „dyktatura”, ale miks interesów. USA cisną Maduro, bo to wrogi reżim w regionie (zarzuty o narkoszlaki, represje), a przy okazji chodzi o kasę z ropy i ograniczenie migracji. Do tego dochodzi geopolityka: Wenezuela jest polem wpływów Rosji i Chin (kredyty, inwestycje, sprzęt), więc presja na Caracas to też sygnał i koszt dla ich pozycji w „zachodniej hemisferze”. Zwykle celem nie jest „zajęcie kraju”, tylko
mirki, *rwa mać, *ujnia z grzybnią, żonka dała się oszukać na blika, rano zbombardowali ją telefonami z warszawskich numerów, Provident Polska że niby coś z kartą wyciekło, pieniądze są w niebezpieczeństwie, trzeba przelać na inne konto, potem dzwoni policja, sam komendant, że to prawda, pismo o wszczęciu postępowania przychodzi na whatsapa, komendant nawet zadzwonił na kamerkę, nawinął makaron na uszy, cały czas siedział na linii, żona zbaraniała bo strach, ważny pośpiech itp,
Drewno a zwłaszcza dębina jest niezwykle wdzięcznym materiałem w obróbce i pięknie wygląda w wielu kolorach. Inwestorzy chcieli unowocześnić i rozjaśnić klatkę schodową w swoim domu. Jako, ze schody byĺy poprawnie zamontowane i oprócz sĺabego wyglądu brazowej lakierobejcy nic im nie było, uznałem że nie ma sensu kłaść nowych a istniejące wystarczy odnowić. Za różnice w cenie lepiej jechać na dobre wakacje.
Po rozmowach zaproponowałem przemalowanie słupków, tralek i podstopni na biało
@Dzejbok: Ale kurczę, sam autor posta stwierdził, to jest bardzo wdzięczny materiał, można z nim robić super rzeczy, po czym schody zostały zamalowane. Jest tyle fajnych sposobów na odnowienie dębiny bez pójścia w już mocno wymęczone rozwiązania
Cześć, jesteśmy w trakcie budowy domu i nad większością domu mamy dach dwuspadowy ale nad garażem mamy dach płaski bo chcieliśmy tam zrobić dach zielony. Jednak po wycenach szybko zweryfikowało nas życie, że raczej nas nie będzie przy pierwszej fazie budowy domu stać na ten zielony dach i chcemy zrobić tam jedynie termoizolacje, żeby na zimę to zabezpieczyć.
Mamy dylemat: dawać na ten płaski dach papę czy membranę? Co osoba to inna
@acpiorundc: banki są bardziej cwane niż nam sie wydaje, jak orientowałem się na jesień w jednym banku, to jeśli masz stałe w innym to nie przeniesiesz na zmienne do drugiego 😁
@o__0: to ja miałem zgoła inne doświadczenie. Byłem z synami w szpitalu na zmianę z żoną. Dogadywałem się z innymi matkami w pokoju, a nawet raz byłem w pokoju jako ja + inny ojciec + jakaś mama. Lekarki, pielęgniarki nie traktowały tego jako nic dziwnego. Ja też nie robiłem nic specjalnie aby komuś się przypodobać.
@TypowyDaltonista: samym producentom nie zależy aby auta robiły 500-700kkm bezawaryjnie :D w BMW skrzynia ZF miała zalecenie od producenta skrzyni, aby wymieniać olej co 60k. BMW mowilo, ze nie trzeba. Dopiero po wielu latach zaczęli informować klientów, że ta wymiana jest zalecana i obecnie w ASO się ją przeprowadza 😉
@papa_giorgio: Interwał olejowy co 30k to też jakiś żart. Czytałem, że to nawet nie chodzi o kwestie księgowe (więcej płatnych serwisów byłoby producentowi i dealerom na rękę), ale o jakieś kwestie ekologiczne - definiują tam, ile odpadów (w tym zużytego oleju) produkuje auto w trakcie swojego życia.
Ja, nie patrząc na zalecenia producenta, wymieniam w swoich BMW olej co 10-12k - do tego płukanka, Ceratec i staram się tankować paliwo
@pepedros: niekoniecznie, bo IKE jest super sposobem na "konto maklerskie", gdzie belkę płacisz dopiero wtedy kiedy wypłacasz kasę, a nie w momencie sprzedaży papieru. Konto bez limitów byłoby wytrychem na obecne opodatkowanie zysków kapitałowych. Bardzo byłbym zadowolony z takiego rozwiązania, natomiast biorąc pod uwagę jak nasze MF podchodzi do obniżenia / zniesienia belki, nie liczyłbym na to :(
@SuperBasshunters: 2 litry benzyna, 252KM. Prowadzi się świetnie i na brak mocy nie mogę narzekać 😉 choć w drugim aucie mamy ponad 300KM i czuć różnicę, to jako drugie auto w domu sprawdzi się wyśmienicie.
@UFO_nas_nie_zgwalci: bieda jest w ogłoszeniach, sześć cylindrów w benzynie, z fakturą i w turasie jest ciężkie do znalezienia. Może na koniec roku wymienimy drugie auto na 340i, to będziemy mieć auto do trochę większej zabawy
@drahtzieher: ja nie znam się na dziwnych oznaczeniach modeli wszystkich marek samochodów. Jest jakieś audi 45 tfsi, to mi nic nie mówi. A jak dostanę wielkość silnika, ilość KM to jest o wiele łatwiej dopasować auto do jakieś kategorii mentalnej
Hej, po kilku miesiącach poszukiwań drugiego auta dla siebie, mam dwa typy. Odrzuciłem kompletnie nowe auto z uwagi na to, że konfiguracja, która mnie interesowała, kosztuje ponad 370 tys brutto przed rabatami (BMW G60) 😁
Znalazłem dwie inne "piątki", które spełniają wszystkie moje wymagania: komfortowe fotele, ciemny kolor, M-pakiet, adaptacyjne światła i pewną historię serwisową. Zdecydowanie wolałbym mieć to nowsze auto, ale wersja w pełni wyposażona jest droższa o prawie 100 tys i
@Bejro: dzięki za odpowiedź :) faktycznie, bez excela się nie obejdzie 😉 cieżko ocenić ile auto może być warte za 5 lat, ale i tak mam wrażenie, ze utrata wartości auta + serwis na furze za 65 tys będzie niższa. Rok temu droższe auto, które chce kupić teraz kosztowało 210k, więc dość mocno te ceny lecą w dół.
Dochód u mnie jest całkiem ok, praktycznie większość czasu 45-50k miesięcznie. Natomiast
@Bejro: przez najbliższe 5 lat średniorocznie utrzymanie i posiadanie aut wyniesie mnie zdecydowanie mniej niż 10% dochodu. Obecnie jest to jakieś 7% wliczając paliwo, ubezpieczenie, serwis i opony, a mam leasing który zaraz się kończy i wtedy to auto będzie już kosztować mniej niż 3%.
Może jest w tym jakiś sens, dobicie w nowszym aucie do 200k zajmie mi co najmniej 6-7 lat, a auto w takim wyposażeniu zawsze będzie
@yakuzatti: ja mam chyba za dużo znajomych zarabiających na prawdę dużo większe pieniądze ode mnie, którzy w moim odczuciu za bardzo korzystają z życia 😉 na zasadzie milion dochodu rocznie i 90% z tego przeznaczają na konsumpcję: wyjazdy, auta itd. I nie starają się nic odłożyć na czarna godzinę, albo budować jakiegoś majątku. Wystarczy miesiąc bez dochodu i już wszystko leży. Ja oprócz hipoteki nie lubię mieć żadnych długów, za
Nie ogarniam hejtu na tuje :D Chce się odgrodzić od sasiada i nie chce wydać milionów + nie chce o to dbać. Tuja kosztuje 3zł, raz do roku ją przycinam, nie podlewam, nie nawożę i rośnie, osłania przez cały rok. Perfekcyjna opcja :D
@niebadzogrem: rodzice mieli tuje w ogrodzie od 20 lat. W tamtym roku je wyrzucili i wsadzili grab. Nagle wszystkie rośliny wokół odżyły i zaczęły normalnie rosnąć :) odnoszę wrażenie, że one brały wszystkie składniki odżywcze dla każdej innej rośliny wokół.
Ja w swoim ogrodzie mam laurowiśnie, buki i graby. Rosną bardzo fajnie. Sadzonka do kupienia też za 10 zł. Laurowiśnia jest zimozielona i zdecydowanie ładniejsza od żywotnika. Grab i buk
Mały rozjazd w Dolinie Baryczy
#rowerowyrownik
Skrypt | Statystyki
źródło: 117213D1-1E56-4274-826C-D628DF43C948
Pobierz