
Polski kapitan masowca od dwóch miesięcy tkwi w areszcie w Meksyku.

Jest podejrzany o przemyt 200 kg narkotyków pomimo, że sam wezwał na pokład policję i służby portowe. Stan kapitana jest kiepski. Od lat choruje na serce. Rejs masowcem do Meksyku miał być jednym z jego ostatnich przed emeryturą. Z rodziną ma jedynie kontakt listowny. Rodzina jest bezradna.
z- 61
- #
- #
















