Jak pomyślę jaka żona była kiedyś, a jaka obecnie chce mi się płakać. Nie chodzi o wygląd, ale o stereotypową transformację charakteru, która przebiegała powoli i stopniowo jednak sukcesywnie przez lata. Staram się, niczego nie zaniedbuję i żona też jako takich nie ma do mnie zastrzeżeń, nie ma pretensji ani nic mi nie wypomina. Problem w tym, że kiedyś była we mnie zapatrzona jak w obrazek, a teraz traktuje
Jak pomyślę jaka żona była kiedyś, a jaka obecnie chce mi się płakać. Nie chodzi o wygląd, ale o stereotypową transformację charakteru, która przebiegała powoli i stopniowo jednak sukcesywnie przez lata. Staram się, niczego nie zaniedbuję i żona też jako takich nie ma do mnie zastrzeżeń, nie ma pretensji ani nic mi nie wypomina. Problem w tym, że kiedyś była we mnie zapatrzona jak w obrazek, a teraz traktuje














#muzyka #kiciochpyta