Na nowotwory choruje 8 procent Polaków, a 4 procent przeszło już tę chorobę, co plasuje Polskę wśród krajów, w których liczba osób aktualnie zmagających się z rakiem przewyższa liczbę wyleczonych. Wyniki badania zostały zaprezentowane w poniedziałek podczas konferencji w Polskiej Akademii Nauk.
@dlugi-gr: jak nie do końca? masz po prostu chorobę, która jest mega wyniszczająca i po wyleczeniu oczekiwana długość życia jest niska. Oczekiwana długość życia po diagnozie też niska, do tego wyleczalność masz też niską. Matematycznie ciężko to przeskoczyć i pewnie większość krajów jest na takim poziomie. Musiałbyś w sumie mieć oczekiwaną długość życia po wyleczeniu większą niż n^(-1) razy wyleczalność choroby (względem oczekiwanej długości życia po diagnozie) aby to przebić.
Normy garaży podziemych nie różnicują rodzaju pojazdów
@ncpnc: no jednak rozróżniają. stąd zakaz parkowania pojazdów z LPG jeśli nie posiadasz odpowiednich urządzeń do wentylacji i detekcji. W przypadku elektryków to ubezpieczalnie rozróżniają. Polisy wspólnot idą w górę.
@Rzezimieszek84: przyłącza idą ze stacji trafo jak to zakładają energetycy. Wspólnota się nie przejmuje tym. Dlatego też to tyle kosztuje. U nas we wspólnocie były 2 wnioski. Zgoda została wydana, elektrownia podała cenę założenia licznika na ~8kPLN z odpowiednim przyłączem na moc 21kW. Mieszkania mają 14kW z tego co pamiętam. Wnioskujący z montażu zrezygnowali.
@Don_Synek: u nas też. kwestia tylko tego jak jest zorganizowany garaż. Jak masz własnościowe miejsca, które są lokalami, to po prostu załatwiasz to z energetyką i nic nie musisz załatwiać ze wspólnotą. Jak miejsce jest tylko prawem udziału we wspólnym lokalu, albo prawem użytkowania fragmentu przestrzeni wspólnej "na wyłączność", to wtedy montaż ładowarki/licznika jest w gestii zarządcy terenu wspólnego lub lokali. Jak jest przestrzeń wspólna, to decyduje wspólnota, jak to
@4mja: @Gej bardziej to jest istotne aby montaż był wykonany w taki sposób aby elewacja nie ucierpiała. Mieszkanie jest twoje, ale elewacja budynku nie.
@monster-erni: na drodze, ale nie na "terenach prywatnych". Znaki na terenach prywatnych nie muszą być zgodne z rozporządzeniem. Przepisy o zakazie przechowywania LPG w butlach nie wynika z przepisów ustawy Prawo o Ruchu Drogowym, ale z ustawy Prawo Budowlane. Jak pomieszczenie zamknięte nie jest wyposażone w odpowiednie detektory i urządzenia do ewakuacji skroplonego gazu, to nie można go tam przechowywać. ¯\(ツ)/¯
@statystyczny-kowalski: ubezpieczyciel właściciela pojazdu i ubezpieczyciel wspólnoty. Potem wspólnota zamiast 20k za ubezpieczenie rocznie będzie płacić 200k za polisę.
@Urbanizacja_Jerzego_Urbana: montaż załatwiasz we własnym zakresie z dostawcą prądu. Płacisz za przyłącze we własnym zakresie. Kładą dodatkowe kable i montują licznik. Standardowo oczekiwanie trwa miesiące, a realizacja kosztuje tysiące, ale tylko Ciebie.
@4mja nie potrzebujesz na to uchwały, to idzie przez zarząd zwykły. Chyba że w projekcie budynku jest zakaz. Po prostu robisz zgodnie z wytycznymi projektanta.
@Urbanizacja_Jerzego_Urbana zwykle? O niewiedzę i obawy. BTW jest różnica między wspólnotą mieszkaniową a spółdzielnią. Te drugie mają inne zasady i mogą odmawiać
@4mja: fakt, na pewno zależy od zarządu, bo wielu się nie chce bujać potem z sąsiadami, co przychodzą z pretensjami, że ktoś ma licznik i samochód ładuje i pewnie za pieniądze "mieszkańców". Chyba jeszcze gorzej jest jak jest zarząd powierzony firmie, bo wtedy to już w ogóle im się nie chce działać, bo to zajmuje czas.
@monster-erni: jesteś w stanie podrzucić te przepisy? bo budynki mojego osiedla kończą 10 lat w tym roku i nie mają instalacji potrzebnej dla LPG. Wentylacja jest, więc gaz CNG ok, ale LPG odpada. Co innego, że przepis nie jest egzekwowany. Po prostu w razie W to właściciel pojazdu odpowie, bo przecież zakaz zgodny z przepisami jest.
@Trevize pojazdy z wyciekami też są przez regulaminy porządkowe i przepisy p.poż. wykluczone z parkowania w zamkniętych pomieszczeniach. Choć zwykle chodzi o oleje i przepisy o ochronie środowiska.
W sumie to najbezpieczniej jeździć (parkować ?) dieslem. Jak stoi to się nie pali. Rano nie raz też nie pali.
@Trevize: ryzyko zawsze jest. czasem mniejsze, czasem większe, nigdy zerowe. Dlatego też w takich pomieszczeniach jest zakaz palenia. Różnica między oparami benzyny a LPG jest taka, że plamy benzyny są łatwo widoczne i rozpoznawalne (widziałeś nagranie z wyciekiem gazu co wyglądał jak mgiełka i wszyscy go ignorowali aż jebło?). Do tego są tak lotne, że w chłodnym garażu wymagają raczej otartego ognia do zapłonu, a i tak zwykła wentylacja je
Za 30 lat kaszojady będą się uczyły tego co się dzieje na #gielda z książek do historii i będą pytali Was: "Dziadku opowiedz jak to było podczas krachu? Kaka w majtach była? Błocko w majteczkach? Ciepłe koko z czoko loko? No opowiedz proszę"
Prasa zaczęła wyliczać ile STRACILI ludzie, którzy kupili ynwestycyjnie rok temu. Zwykle wychodzi im realnie 7% (tj. z inflacją), chociaż to zależy, bo w większych miastach jest to raczej bliżej 9%.
No ale tak - ceny spadają, na mieszkaniach się obecnie traci. Szok, niedowierzanie, miliony pytań bez odpowiedzi. Przecież zawsze rosło - no a jednak.
A impreza dopiero się rozpoczyna, bo rynkowi jeszcze daleeeeko do punktu równowagi. To będzie rok mickapl niczym
@gacek2121: poszukałem. Viagra jest na receptę. Są preparaty z tą samą substancją czynną w 4x mniejszym stężeniu, które recepty nie wymagają.
Mimo wszystko dostępne tylko w aptece. To wymaga rozmowy z farmaceutą. Jeszcze raz: gość się wstydził do tego stopnia, że założył plastikową opaskę na pindola i był zbyt głupi aby ją przeciąć. Czego oczekujesz?
7 lat temu jak kończyłem szkołę średnią bardzo nie chciałem iść do pracy bo wiedziałem ,że to nie dla mnie 8h dziennie życia marnować żeby tylko mieć na podstawowe potrzeby, ale musiałem opłacić studia zaoczne i się jakoś utrzymać, dzisiaj już od kilku lat pracuje w #korposwiat i to jest masakra, dzien w dzień marnujesz 8 najlepszych godzin każdego dnia, żeby później zrobić obiad, posprzątać i iść spać i tak
@D00D00: a tam. fizol wraca do domu, walnie małpkę, włączy kabarety i spoko. Ty wracasz z pracy i głowy nie wyłączysz. Zaraz Cię nachodzą myśli, że ten raport to zjechany i trzeba go poprawić, albo że musisz się czegoś douczyć... Fizycznie pracując może i męczysz ciało, ale za to głowa w niezłym stanie.
@WielkiNos: jako wstrętny "psiarz", właściciel owczarka niemieckiego (który nota bene nie lubi dzieci), z którym trenujemy z dużą regularnością od 5 lat, przykro mi.
jest jeszcze trochę akceptowalnie "normalnych" ludzi z psami. tylko nie wśród tych, co powiedzą, że pieska nigdy nie można "bić".
@WielkiNos: na prawdę nie czuję się szkalowany. nie przez ludzi nie posiadających psów ( ͡°ʖ̯͡°) przykro mi czytając komentarze tych psiarzy, nie komentarze o psiarzach (ಠ‸ಠ). Ci ludzie są p------i i nikt z nich nie powinien posiadać psa. podbiegacze to jest plaga i duży problem dla mnie jako przewodnika i dla mojego psa, a co dopiero dla jakiegoś rodzica i
@kamil-tumuletz albo dużo pewności siebie i chęć do działania. Możesz założyć mały biznes, zatrudniać ludzi i czerpać korzyści. Pomoc rodziców nie będzie Ci niezbędna do założenia firmy sprzątającej czy mobilnej wulkanizacji.