Dzisiaj puszczę eurojackpota za 250zl czyli 20 losów po 12,50. Jeśli wygram główna wygraną to przekaże 5% z tej kwoty (po zastaniu okradzionym przez państwo na podatek) na schroniska dla zwierząt, równomiernie dzieląc pieniądze na kilka wybranych. A 100k złotych trafi do szczęśliwego Mirka, który zapulsuje ten wpis - dla różowych nie przewidziałem nagród, bo wy macie onlyfansa, a dobre chłopaki kołchoz i 12 godzinna szychtę 6 dni w tygodniu. Oczywiście patotagi,
Rocznica Powstania Warszawskiego (Niemcy) - Nie raz przepraszali - Opuszczona do połowy niemiecka flaga na budynku ich ambasady - Żadnych ulic Hitlera, Goebbels czy Evy Braun - Brak pomników związanych z nazistami
@zbrodnia_i_kawa: ponieważ chuchano na ciebie i dmuchano wychowując w poczuciu jak najmniejszej odpowiedzialności za siebie. Początek lat 1990 cechował się też innymi normami społecznymi jak obecnie.
@Xefirex: 2k22 ludzie odkrywają, że babcie mówiące o wykształceniu, że coś Ci ono da, swoją wiedzę czerpały ze swojej młodości, czyli PRL-u, teraz gdy każdy się wykształcił, to taki papier okazał się nikomu nie potrzebny. ( ͡°͜ʖ͡°)
Kiedyś jakas mirabelka skarzyla się na Mirko, że nie ma przyjaciół i chciała by koleżankę czy coś, no to napisałam, mówię nawet fajnie byłoby mieć jakąś psiapsi w necie i wiecie co nie chciało jej się pisać ze mną xD ¯_(ツ)_/¯ to po jaki ciul narzeka xD #gownowpis #logikarozowychpaskow
Ahahahaha, znalazłem błąd w apce finnaira przy wybieraniu siedzeń. Zamiast mapy dla A350 wyświetlało dla A330.
Napisałem do ziomka z supportu, pośmieszkowałem że kiedyś pracowałem w QA innej linii lotniczej i mam oko do takich rzeczy, poprosiłem żeby mi ręcznie ustawił miejsca które chciałem i wysłał link do płatności.
@Sayong: Jest tanio, zazwyczaj punktualnie, nigdy nie odwołali mojego lotu. Jedynie co mnie denerwuje to ten bazarek którym jeżdżą podczas lotu i sprzedaj perfumy i rozne takie ale taki urok tanich lini lotniczych.
@Bemiko: Na zdjęciu aktorki z filmu S-x kittens go to college, jedna z nich miała wyszła 5 razy za mąż a inna 3. No ale najważniejsze, że wyglądały elegancko.
Jest 2005 rok. Piatek. Dziś skończyłeś lekcje wcześniej bo facetka od matmy się rozchorowała. Ostatni dzień przed feriami. Mama jeszcze w pracy więc z obiadu nici , ale masz 5 zł więc wpadasz na stację PKP bo burgera i cole. Smakuje wybornie. Zjadasz szybko i idziesz do Piotrka pożyczyć painkillera bo dostał od rodziców na święta. Życie jest super. #wykop30plus #feels #jedzzwykopem
I jak tu nie być #antykapitalizm ? Rozmowa o pracę. Nasz polski Januszex, produkcja, miasto wojewódzkie. Wymagają doświadczenia jako operator maszyn i uprawnień udt na widlaka. System czterobrygadowy, zmiany po 12h ( ಠ_ಠ)
Wynagrodzenie? W okresie próbnym 4k brutto, po okresie próbnym 4200 xD i tyle. Żadnej premii, dodatku za antyludzki system pracy. Nic xD
@true-true: Budowanie postawy społecznej i publiczne szkalowanie takich praktyk to chyba dobry ruch. Op ma siedzieć cicho? Nie rozumiem o co ci chodzi :3
#anonimowemirkowyznania Ziomki. Pijcie ze mną kompot. Dzisiaj mój kumpel który 3 lata temu rzucił pracę przy taśmie produkcyjnej i zatrudnił się w moim dziale dostał pracę w Warszawskim korpo za 14000 brutto.
Ale od początku. Mam kumpla, dobrego ziomka z mojej rodzinnej miejscowości. Totalna dziura między Lublinem, a Białą Podlaską. Do miasta powiatowego z 6 km, w okolicy tylko szkoła podstawowa, kościół, jeden sklep i jeden zakład produkcyjny. Ziomek od początku nie był zbyt dobry w szkole, tzn. olewał i nie poszedł na żadne studia tylko po liceum od razu do roboty i mieszkał u mamusi. Ja natomiast skończyłem polibudę i przeszedłem wszystkie szczeble kariery w firmie IT od konsultanta do kierownika działu. Jakieś 3-4 lata temu spotkaliśmy się na piwie i on zaczął mnie namawiać czy był go nie zatrudnił u siebie w dziale za jakieś 4 netto. Mówił że będzie robił co mu każe tak aby nikt się do nas nie p-------ł i pod stołem będzie mi odpalał jeszcze 1000 za to że go kryje że nic nie umie oprócz grania w gry. Ja sobie myślę takiego h*ja. Gość nic nie umie, a ja zarządzam działem składającym się z 8 osób, odpowiadam za budżet, terminy przez zarządem i klientami. Ale myślę sobie dam mu szansę. Mówię mu, masz pół roku żeby nauczyć się Worda, Excela, SQL’a, co to jest API i umieć gadać/pisać po angielsku (akurat tutaj ziomek coś umiał bo dużo grał w gry przez neta i co roku jeździł do pracy do Anglii). Oczywiście myślę sobie, że gościu sobie totalnie oleje. Ale zachodzę do niego na p--o za 3 miesiące i gość całkowicie odmieniony. Przestał palić, rzucił p--o, schudł z 10 kg, założył konto na Udemy, na biurku patrzę stoją jakieś stare książki z Heliona o Office i SQL. Dodatkowo zapoznał jakąś pannę co uczy angielskiego w podstawówce i zaczął brać od niej korepetycje. Mówi że panna go kręci ale pracując za 2000 netto i mieszkając w starym domu to nie ma co stratować na razie. Ale widzę, że jest progres. Daje mu jeszcze 3 miesiące i zapraszam go na rozmowę do biura. Oczywiście w rozmowie nie uczestniczę tylko wysyłam na nią mojego najbardziej ogarniętego członka zespołu a do sprawdzenia angielskiego babkę z HR . Okazuje się że ziomek bardzo dobrze sobie poradził z zadaniami. Zatrudniam go i przez 3 lata mam świetnego pracownika. Przez 3 lata gość awansował z konsultanta na młodszego analityka z pensją około 6000 netto. W międzyczasie ja się zwolniłem i zatrudniłem w Warszawie. I właśnie dzisiaj ziomek do mnie dzwoni, że dostał pracę 100% zdalnie w Warszawie za 14000 brutto. Dziękował mi za daną szansę. U ziomka oczywiście zmieniło się też dużo w życiu prywatnym. Pracę miał od początku 100% zdalną, bo zatrudniłem go zaraz na początku pandemii. Ożenił się z tą nauczycielką, mają dwoje dzieci. Wziął kredyt i wyremontował cały dom, zrobił fotowoltaikę, nowe ogrzewanie, dach, wymienił okna. Dalej mieszka z mamą, ale zrobił jej oddzielne wejście, kuchnię i łazienkę także mieszkają prawie oddzielnie. W domu zrobił sobie wyciszone biuro, razem z żona i mamą (emerytura) będzie miał jakieś 14000 - 15000 netto na totalnej wsi więc będzie żył jak król. Gdybym nie dał mu szansy ziomek skończyłby samotny, pijąc p--o lub tanie wino po wiejskim sklepem. Naprawdę jestem z niego dumy, ale z siebie też.