@sotarKratos: są takie co są przymocowane do dna i są takie co nie są. Te co nie są na stałe przymocowane mogą być albo na łańcuchach pozycjonowane albo stać na silnikach, zależy do czego platforma jest przeznaczona i co obecnie robi.
500km z Krakowa/Warszawy do Zielonej Góry z wykopkami dla tych co nie chce się czytać więcej. A dla reszty jest wszystko co poniżej.
Jestem niestety niesłowną świnią. Obiecałem sobie i ludziom, że #600km nad morze sprzed tygodnia, to już ostatni "gruby #rower" w tym roku. I niestety okazałem się niegodny zaufania. Jednakowoż wina leży też po stronie @rdza @theDOG oraz @Mortal84, bo... Bo pizzeria w Zielonej Górze utworzyła promocję -
Rozmowa z trzylatkiem: - Chciałbyś pojechać do Disneylandu? - Nie. - Do Legolandu? - Nie. - Do teatru? Kina? Fikolandu? Do biblioteki? - Nie. - Do akwaparku? - Nie. - Nad morze? - Nie. - No to gdzie byś chciał pojechać? - Na przejazd kolejowy, popatrzeć jak się szlabany zamykają.
@futbolski: Młody na podstawie dotychczasowego doświadczenia ocenia realnie szanse i bierze to co jest w zasięgu zamiast marzyć. Aleś szybko młodego do parteru sprowadził (✌゚∀゚)☞
@blueray: podczas ostatniego lotu zapytaliśmy kapitana czy pokazałby dzieciakom kokpit. Powiedział, że bez problemu, jak tylko wylądujemy i "przybijemy" do terminalu. Młody siedział w jego fotelu, zadawał pytania, nawet kręcił jakimś potencjometrem i wyglądał na szczęśliwego, ale jak tylko wyszliśmy powiedział, że wolałby posiedzieć w kabinie maszynisty
Wieczorem będę publikował materiał, w jaki sposób jeszcze kilka dni temu można było przeprowadzić dość ciekawy atack z wykorzystaniem pewnej podatnosci, na którą cierpiał wykop.pl.
Błąd zgłosiłem. Błąd został naprawiony. Dostałem zgodę na publikację materiału (wraz z demem) na ten temat.
Mam takiego pracownika Marka. Prosty człowiek, rozwiedziony i łożący na dzieci. Cholernie go lubię, nic nie można mu zarzucić, nie pije, nie pali, sumiennie wykonuje obowiązki, zasuwa na dwóch etatach (u mnie kończy robotę, je, przebiera się i jedzie do drugiej), żeby i dzieciom dać i samemu jakoś sobie żyć. Taki typ, o którym nie da się złego słowa powiedzieć, bo nikomu nie wyrządził krzywdy. Poczciwy, uczciwy, miły, sympatyczny acz może niekoniecznie
@oiio: Niska ocena swojej osoby i podwyższanie swojej wartości poprzez degradowanie innych - ot, ludzie są ułomni, lepiej nie będzie. Nie zapomnę sytuacji, gdy staliśmy z szefem i kolegą z pracy na parkingu, i kolega zaczął się nabijać ze skromnego samochodu licząc na to, że szefu przyklaśnie. I szefu tak słucha, słucha, po czym mówi - Kolego, to mój samochód. A była to jakaś tam skoda za 5% wartości pensji. :)
Przychodzi baba do proboszcza i mówi - Proszę księdza, ja chciałabym ochrzcić kota - CO??? CO TO MA ZNACZYĆ? JAK TO KOTA? DO PIEKŁA ZA TO MOŻNA PÓJŚĆ! - Proszę księdza, ja płacę za to 10 tysięcy dolarów - CO? A, 10 tysięcy dolarów? To wie pani co, proszę przyjść w niedzielę po ostatniej mszy do zakrystii to załatwimy to. Odbył się chrzest kota, za kilka miesięcy przyjeżdża biskup na wizytację, no
BADANIA KURCZAKÓW OPUBLIKOWANE :) No witam wszystkich ;D Wyniki badań opublikowane! Zapraszam do zapoznania się z treścią. Pozwoliłem sobie napisać wpis na swoim blogu. Mam nadzieję, że to nie problem, nic z tego nie mam ;p Piszę po prostu pod własnym adresem i nazwiskiem.
@kajbel: już mógłbyś napisać ze dwa zdania o co chodzi zamiast dwa razy zapraszać na bloga. Jak widzę, że autor zamiast napisać chociaż te dwa zdania wstępu, odsyła tylko do reszty bloga to zapala mi się lampka "clickbait". Badania są ciekawe i myślę, że forma "wstęp+zaproszenie" wyjdzie Ci na dobre. Jak kogoś zaciekawią to ta osoba sama przejrzy resztę bloga, a trochę ciężko jak już na start dostaje wiadomość rodem z
Dinozaur programista z branży IT , czyli wieloletni fanatyk środowisk Borlandowych, a w szczególności C++ Builder / Delphi. Freelancer związany obecnie z geodezją (precyzyjne pomiary GPS), czyli #powergps
źródło: comment_1591066559fop1sJ9IixnqQQLbj1ePQK.jpg
Pobierzźródło: comment_1591084730zj4BXz7V9rq4fQGHfX1NWK.jpg
Pobierz