Mirki, jest afera.
Znalazłem jednoznaczne dowody na to, że ktoś (nawet na 99% wiem kto) celowo zatruł herbicydami 6 pomników przyrody. Kilkusetletnie lipy.
Dwa lata temu piękne zdrowe drzewa, dziś trupy.
Co z tym zrobić, czy zwykły donos do prokuratury, czy media. Jak to zrobić, żeby nikt nie zamiótł pod dywan?
Nie mogę tego odpuścić.



















Niech ktoś w końcu połączy te kropki... ( ͡° ͜ʖ ͡°)