Sami narzucacie sobie permanentny stres i presję. Nie każdy ma predyspozycje, żeby codziennie cisnąć, wstawać o 5:00, robić zimne prysznice, czytać 50 stron książki, medytować, biegać, rozwijać kompetencje i jeszcze przed snem zaplanować, jak jutro zostać lepszą wersją siebie, skrupulatnie notując każdy aspekt swojego życia w nowo zakupionym notesie który ma robić wam za wasz dziennik. W tych wszystkich motywacyjnych bredniach jakoś mało kto mówi o tym, ile obciążenia dla łba przychodzi
Wystarczy sobie stawiać realistyczne cele i mieć do tego zdrowe podejście. Oczywiście, że nie ma nic złego w tym gdy sobie odpuścisz. Wszystko zależy od stanu w jakim jest twoje życie.
Pięknie powiedziane. Prace, pozycja, dzieci, remonty, reputacja, to wszystko nie ma znaczenia. Nawet jeśli cywilizacja przetrwa to słońce i tak pożre ziemię za miliard lat.
Ważne są momenty w naszym krótkim życiu. Czasem patrzę na kebaba i po prostu cieszę się, że istnieje na świecie na którym istnieje on i mnie na niego stać.
Czołem Mirki i Mirabelki - kilka ładnych lat temu gdyby Wykop nie dodał mi skrzydeł, kiedy wrzucałem tu swoje covery, to nie wiem czy moja muzyczna droga potoczyłaby się tak jak dzisiaj. Oddaję Wam do odsłuchu mój najnowszy solowy singiel - Kadr jak z filmu Drive - nie mam za sobą żadnej wytwórni i jesli chcielibście mi pomóc dotrzeć do szerszego grona, to WYKOP byłby mile widziany, dziękuję!
Wiecie, że jak potasujecie talię kart i rozłożycie je przed sobą, to macie niemal 100% pewności, że jesteście pierwsi, którzy ułożyli taką kombinację kart? Wszystkie kombinacje to 52! (silnia), jest to tak duża liczba, że o ja p------e. Zbliża się nawet do liczby atomów w naszej galaktyce, składa się z 68 cyfr. Jakby wynik ten był sekundami, to liczba sekund, która minęła od początku wszechświata, to byłaby jakaś śmieszna, miliardowa część procenta
@iErdo: w jakimś popularnonaukowym podkaście słyszałem pewną analogię tego jak duża jest liczba kombinacji kart, którą potem weryfikowałem z wolframem alpha i jest prawdziwa.
Szło to mniej więcej tak: wyobraź sobie, że co sekundę układasz każdy możliwy układ kart po kolei tak żeby przejść przez wszystkie możliwe układy, owe 52 silnia.
Zawsze w randomowych momentach mojego życia przypomina mi się Rutkowski patrol jak przyjechali Hummerami wystrojeni niewiadomo jak po Marcinkiewicza i czekali na niego przed mieszkaniem. A jak Marcinkiewicz przyjechał to powiedział “dzień dobry” wszedł do mieszkania jak nigdy nic i zamknął im drzwi przed nosem XDDD
Spotkałem się w sobotę z Rosjanską na drinka - wiem, że głupi pomysł ale chciałem z kimś białym się spotkać a tylko ona się nawinęła na tym całym #badoo
Dzisiaj dzwoni do mnie, odbieram a tam jakiś Rusek drze morde po rusku coś w stylu JA TJEBJA UBIJU, I KILL YOU xD W tle słyszałem jak ta baba się drze do niego. Ja się
@Erimar: Akurat to chyba bardziej pani Pełczyńska robi, bo z tego co ostatnio czytałem, jej nie lubią nawet w jej własnym ugrupowaniu, a Hołownia robi jakieś zakulisowe podejścia do przejęcia partii (o ile to prawda a nie kolejna dziennikarska kaczka). Sam doceniam działalność Pani Minister i na prawdę będzie mi żal, jak nie znajdzie się w Sejmie w przyszłej kadencji.
#mecz nie interesuje mnie, czy to prawda - chcę jedynie zobaczyć scenę "czytania" kontraktu z FC Sion, na mocy którego zrzeka się wypłacenia mu pieniędzy XD
Ze wszystkich znanych drogowych morderców jest tylko jeden szef. Jedyny który miał godność zabić trzech innych patusów którzy godzili się na jazdę z pijakiem. A nie Boga ducha winnych ludzi idących z wózkiem. Nie spędził ani jednego dnia w więzieniu tak samo jak Agnieszka Z. z firmy OrtoZrobek. I nikt nie ma do niego o to pretensji. Wręcz przeciwnie jest za to chwalony.
Słuchajcie, mam pewien pomysł: załóżmy że każdy w miejscu zamieszkania ma jakieś miejsce gdzie może położyć swoje butelki puste. Raz na jakiś czas, o określonych porach przyjeżdża jakas firma i te butelki i inne śmieci po prostu zabiera. Dzięki temu osoba wyrzucająca śmieci, nie traci czasu na chodzenie do butelkomatow. A firma która tym się zajmuje zarabia. win - win. Co myślicie? Troche abstrakcyjne, ale może ma to sens? #heheszki
@duszan_z_kapitana_d--y: Może kiedyś tak będzie! Wyobrażasz sobie, że te śmieci trafiają nie wiem... do takiej dużej sortowni, gdzie są rozdzielane powiedzmy na to z czego są wytworzone? Albo można słuchaj zrobić takie kosze, gdzie następuje wstępna segregacja. plastik do plastiku, szkło do szkła...
@duszan_z_kapitana_d--y: można by dać jakiś kolor kosza np. żółty przeznaczony tylko na plastiki i potem firma która odbiera śmieci by sprzedała te plastiki a za to byłby niższe opłaty za odbiór śmieci, można by zaoszczędzić kupę pieniędzy na butelkomatach i ich obsłudze. Kto wie może ktoś na to wpadnie.
Ja nie wiem, zaraz normalnie zacznę iść i palić opony pod sejmem.
Jak miałem kontrolę i wykazano mi 14 tysięcy podatku zaległego, to zanim się odwołałem - ściągnięto mi to z konta. Odwołałem się, bo oczywiście dostałem grzywnę, którą również ściągnięto z konta firmowego. Dodatkowo rozpoczął się proces "karny", bo mocno oszukałem państwo.
Okazało się, że nie oszukałem. Poprawnie rozliczyłem faktury, to wystawiający dawał mi przez 2 lata nieistniejące fakturki. Ja je wbijałem w
@kutasoglu: trzeba było się urodzić w rodzinie polityka to byś mógł kręcić wały bez kontroli i jeszcze byś dostał z pół miliona dofinansowania z kpo czy innego programu ;p
Nie każdy ma predyspozycje, żeby codziennie cisnąć, wstawać o 5:00, robić zimne prysznice, czytać 50 stron książki, medytować, biegać, rozwijać kompetencje i jeszcze przed snem zaplanować, jak jutro zostać lepszą wersją siebie, skrupulatnie notując każdy aspekt swojego życia w nowo zakupionym notesie który ma robić wam za wasz dziennik.
W tych wszystkich motywacyjnych bredniach jakoś mało kto mówi o tym, ile obciążenia dla łba przychodzi
źródło: 332
PobierzWażne są momenty w naszym krótkim życiu. Czasem patrzę na kebaba i po prostu cieszę się, że istnieje na świecie na którym istnieje on i mnie na niego stać.
źródło: ddd
Pobierz