Dzień dobry! Chciałem się pochwalić bo Wczoraj minęło mi 4 lata abstynencji i trzeźwienia.
Piękna droga- nie łatwa, czasami niewygodna ale odmieniająca życie!!!
Wiele trzeba było porażek żeby dojść do decyzji o rzuceniu alkoholu- to był trudny proces. Ale później już jest smak życia na trzeźwo😍
Jestem
Piękna droga- nie łatwa, czasami niewygodna ale odmieniająca życie!!!
Wiele trzeba było porażek żeby dojść do decyzji o rzuceniu alkoholu- to był trudny proces. Ale później już jest smak życia na trzeźwo😍
Jestem



































Przeciwko nocnej prohibicji protestować może tylko łeb przeżarty alkoholem na wylot.
Bo żeby ta prohibicja w czymkolwiek przeszkadzała to trzeba spełniać wszystkie poniższe warunki:
- Nie mieć pieniędzy na kulturalne spożywanie alkoholu w knajpach / klubach
- Być pierdołą która nie potrafi
ale upośledzenie umysłowe alkusów mnie zupełnie nie dziwi, ostatnio jeden tu pisał że nie może sobie poradzić, bo on w lato z domu dopiero o 21 wychodzi i do 22 nie zdąży piwka kupić, i cierpi z tego powodu xD