#przegryw #przegrywpo30tce w zasadzie to nikt nigdy nie miał wobec mnie większych nadzieji, czy to matka czy to ojciec. Wiadomo matka jak matka mimo tego jakim spierdoksem byłem za dzieciaka to kochała mnie mimo tego. Ojciec z kolei zobaczył że nic ze mnie nie będzie więc skoncentrował się nad tym aby jak najlepiej przygotować do życia pierworodnego.
Eehhh, po tych wszystkich latach on ma rodzinę i dzieci, ja
#przegryw #przegrywpo30tce coraz chłodniejsza pogoda wlatuje w dzień, lubię ten okres jesienny, od połowy września do początków listopada. Czuje się o dziwo najlepiej psychicznie wtedy. No i te górskie spierdotripy... Prawdopodobnie pierwszy wjedzie w kolejny weekend.
@Runaway28: mam to samo. Koronna pora roku. Deszcze, mgły, temperatura w której mogę żyć i czuje sie dobrze, w ogóle cały ten klimat jesieni. I fakt, psychicznie wtedy najlepiej.
@Runaway28: Kiedyś uwielbiałam jesień, jej zapach w powietrzu wyczuwany już późnym latem, wilgotne cienie na soczystej zieleni trawnika i chłodne powiewy ciemniejących wieczorów pobudzały mnie do życia niejasną obietnicą "czegoś" - nie do końca identyfikowałam czymże konkretnie miałoby to być, ale w swej zapowiedzi tajemnica jesieni była wystarczająco fascynująca i inspirująca by zapisać w mojej pamięci pobudzającym wspomnieniem na długie lata. Później przyciągał mnie mglisty przełom października i listopada, najlepiej
źródło: the-simpsons-homer-simpson
Pobierz