Mam własne rusztowanie. Dorobiłem się. 28 ramek, mogę w---------ć w------a wieżę w kosmos. Na regulowanych kółkach, każde hamowalne osobno, do tego mam połówki ramek, tylko muszę dowieźć. Blaty też mam. To jest punkt zwrotny w mojej karierze. Teraz mam rusztowanie, przyjeżdżam na robotę, rozkładam, każdy przechodzeń z uznaniem kiwa głową "ten gość ma rusztowanie, to zawodowiec" Moje własne rusztowanie. Niektóre ramki są brązowe, a niektóre zielone. Rusztowanko
@Randy_the_Ram: Mnie zawsze zastanawiało co się dzieje z tatuażem przy skaleczeniu albo mocniejszym zadrapaniu. Czy to się wszystko goi czy ten tusz jakoś znika.
O 12:00 w sobotę zdrzemnąłem się. Obudziłem się o 15:00. Popracowałem, posiedziałem, pomyślałem: "a może by tak wejść na Gerlach?". O 02:00 wyjechałem z domu, o 05:00 zacząłem akcję. Na szczycie Gerlacha stanąłem o 10:00.
Cześć, czy są tu może oprócz mnie jacyś inni grotołazi, albo osoby, które ogarniają techniki linowe? Zdjęcie pochodzi z wyprawy do jaskini czarnej. Dziura robi wrażenie, jest ogromna w porównaniu z tymi na jurze.
@Randy_the_Ram: ja też po kursie już kilka lat, nieco pochodziłem po jaskiniach swego czasu, ale niestety ze względu na dzieciaki i obowiązki dawno już w dziurach nie byłem. Trochę sprzętu czeka w piwnicy na lepsze czasy. Najfajniejsze z tej zabawy IMO nie są same jaskinie ale techniki linowe właśnie. Nigdy nie wiadomo kiedy się taka wiedza przyda.
Zapomniałem do pracy zabrać przyssawkę do szyb i buffa, więc wróciłem się z roboty, zrobiłem sobie kawę i tak siedzę w dwóch różnych skarpetkach, a okazało się że przyssawki nie mam na chacie.
No siema, razem z kolegami Talibami pozdrawiamy z Afganistanu xD
Poprzedni wpis zdobył dużo plusów, więc będę co jakiś czas relacjonować przebieg mojej podróży. Krótko o podróży: podróżuje autostopem, śpię po ludziach, generalnie jest spoko xD
Udało mi się nawiązać kontakt z Talibami (nie jest to trudne, inb4 checkpoint co 500 metrów xD) spędziłem z nimi dwa dni siedząc w ich posterunku, spiąc z nimi, jedząc z jednego talerza, srając do jednej dziury, a
@Acho: tzn inaczej - ja też mam namiot itd, nie proszę ludzi o pomoc, zazwyczaj sami oferują nocleg. Jak nie, to hotel albo namiot :)
Nie mam pojęcia po co ten nabój, znalazłem wyjaśnienie, że to może być nabój awaryjny, żeby wrzucić go prosto do zamka jak się skończy amunicja, ale czy to ma sens? Nie wiem xD
@Randy_the_Ram: Afgańczycy i Irańczycy to bardzo serdeczni i gościnni ludzie. Mają swoje zasady życia, odmienne od europejskich. Okazując im szacunek w ich własnym kraju i dodatkowo próbując nauczyć ich języka odwdzięczają się gościom tym samym.
Udało mi się wjechać do tego p--------o kraju, ale wystąpił problem. Tłukłem się stopem na granicę i nie zdążyłem wyrobić wizy. Jutro jest święto i wizę dostanę dopiero pojutrze. Pan talib przywiózł mnie na motorku do hotelu, który jest na terenie Afganistanu, ale mam zakaz opuszczania go, bo jakby nie patrzeć jestem tu nielegalnie. Na szczęście wifi jest zajebiste, a chłopaki z obsługi jeżdżą mi po fajki i kebaby
Czyszczę rynny rozumisz i wydupcylem się, bo śnieg i lód leżeli na dachu. Poleciałem w stronę krawędzi, na szczęście wyłapała mnie moja dzisiejsza bohaterka - małpa z aliexpress za 90 zł. Ona nawet nie służy do asekuracji xD Dziękuję pan maupa. Jak coś to czyszczę tanio rynny
@Randy_the_Ram: gratuluje Koleszkoooo. Najważniejsze że nic się nie stało. Płaca adekwatna do zagrozeń ale na tyle ceny atrakcyjne ze lepiej zlecić to właśnie profesjonaliście. Przy takich stawkach każda ze stron powinna być zadowolona. A co w przypadku gdy na dole jest chodnik albo tego sniegu jest bardzo dużo to kto zajmuje się jego wywiezieniem?
Czy na #netflix można oglądać #filmy z tajskim lektorem, albo napisami? Czy mógłby ktoś mi to sprawdzić? Ewentualnie gdzie mógłbym takie filmy znaleźć? Przychodzi do mnie koleżanka z Tajlandii, mamy coś oglądać i mam dylemat, bo ona słabo mówi po angielsku xD #pytanie #tinder
Ten mały czarny punkt na dachu kościoła, to ja - uszczelniam dach przed malowaniem. Nie jest to najwygodniejsza robota, jaką robiłem. Żeby przejść w bok, muszę podejść do samego szczytu (kalenicy), jedną ręką podciągnąć się, by ulżyć linę, a drugą ją przeciągnąć, starając się nie ciągnąć za bardzo po kalenicy, bo jest blacha i moglaby się przeciąć. Liny mam dwie na tą okazję - gdyby jedna puściła, druga mnie wyłapie i skończy
@Randy_the_Ram: Obskurne blaszysko na drewnianym kościele zamiast porzundej dachówki albo gontu. Zawsze mnie to zamiłowania do blachy rozwalało w niektórych regionach kraju. Jeszcze żeby to była miedź, o bym rozumiał.
@niecodziennyszczon: O to ciekawostka dla Ciebie: pod tą blachą jest właśnie gont, sto lat temu położyli na nim blachę.
@Cozwykopem Też mnie chcieli uwalić za wysoki cukier. Zrobiłem parę rundek po parku, trochę mi spadł, trochę pani przymknela oko i przeszedłem. A u Ciebie co było nie tak?
Ale p------a akcja, chyba uniknąłem fartem w-------u xD
Wracałem przed chwilą do chaty i dochodząc do bloku zauważyłem kilka postaci idących z naprzeciwka. Poszedłem normalnie do klatki, ale miałem jakieś złe przeczucia i ostatnie kilka kroków przyspieszyłem, zauważyłem że te chlopy biegną do mnie, na szczęście szybko wszedłem do klatki i zamknąłem drzwi. Jak tylko to zrobiłem, w oknie pojawił się chłop w kominarce xD popatrzyliśmy na siebie z sekundę, odwróciłem się i
Z życiowych osiągnięć, to wszedłem niedawno na Grossglocknera (Najwyższy szczyt Austrii, 3798 m). Nie jest to najtrudniejsza góra, jaką zrobiłem, ale mega się cieszę, bo udało się ją zaliczyć w kozackim czasie. Wchodziłem solo, więc bez asekuracji lotnej (tylko ja i jakiś dziadek spotkany po drodze xD) Trasa fajna, gęsto wbite pręty do asekuracji, więc na powrocie sporo trasy zjechałem po linie. Na minus kolejki i ludzie, którzy nie do końca powinni
@Randy_the_Ram: następnym logicznym jego krokiem (bo to on podejmuje tu decyzje, kto uważa inaczej jest po prostu głupi) jest małżeństwo, potem że oboje tu wracają, potem mały subsaharus, karta stałego pobytu - i wtedy zniknięcie gdzieś w Nowej Turcji czy Nowej Algierii. Tam zasiłki wyższe. A mały subsaharus i samotna maDka na utrzymanie przez polskiego podatnika.
TLDR: czarny urabia ją od dwóch lat bo chce wizę do unii
@Randy_the_Ram: Takie Janusze zawsze liczą, że coś urwą. I często im się udaje, dlatego mają więcej kasy, niż my. Powiedziałbym, że skoro o raza Cię i oskarża, to rozwiązujemy umowę i zostawiasz go z materiałem, niech mu Bogdan pomaluje. Idę o zakład, że by zaraz obracał wszystko w żart. K-----a mnie bierze, jak czytam takie rzeczy.
Ta druga sprawa podobnie. Albo zleceniodawca załatwi dostęp, albo kończymy umowę, bo nie będziesz
#praca #pracbaza
źródło: 1000016724
PobierzPiękne. Mój tata też miał takie. Chyba nawet sam spawał. Pamiętam jak za gówniaka wspinałem się na budowę piętra domu...
źródło: rusztowanie
Pobierz