Takie myśli mnie naszły. Bo jaki jest też problem kupnego sprzętu militarnego, zwłaszcza tego kupnego z krajów wysoce eskalukących (amerika). Technolodżia. My sobie kupiliśmy F35 jako całkiem nowe i niesprawdzone w boju maszyny. Ale Ameryka już stwierdziła, że je sprawdzi w boju, Iran może rozgryźć luki i metody zestrzeliwania samolotów i może zechcieć podzielić się tą wiedzą np. z Rosją. I owszem, każdą lukę w bezpieczeństwie uda się załatać i sprzęt się

iErdo
















