Ciemno, cisza, muzyczka z Life is Strange, no jest klimat.
Kurczę, może i taka zwykła rzecz, ale jakoś jaram się. Czuję się znów jak za dzieciaka gdy spało się gdzieś w domkach w ośrodkach wczasowych pracodawcy rodziców albo po prostu pod namiotem. (ʘ
Normalnie powinienem się cieszyć, że jest afera z emeryturami dla artystów, bo to darmowe głosy dla prawicy i to nie przejdzie, ale mimo wszystko czuję niesmak, że ktoś tak głupi jak Cieńkowska jest ministrem kultury. Zamiast siedzieć na utkanej, to ona na siłę próbuje to ratować i robi program pokazujący biedę artystów. I jest taka głupia, że jako bohaterkę wybrano tak zwaną artystkę nowoczesną, która rysuje tak jak połowa ludzi w gimbazie
Kiedyś warszawa to było ostatnie miejsce w którym chciałbym zamieszkać, teraz jak widzę w jakim kierunku idzie to miasto, to naprawdę realnie myślę o przeprowadzce. Mocno podziwiam Trzaskowskiego, że nie daje się terroryzować samochodziarzom, tylko tworzy miasto do zycia dla każdego. Jeszcze jakby mieszkania były w niższej cenie, to byłoby to chyba najlepsze miasto do życia w europie. #warszawa
#ukraina #rosja Ciekawe czy chłopaki kibicowali rodaczce dziś w finale Roland Garros ( ͡°͜ʖ͡°) Chciałoby się napisać, że zamiast pchać się na napastniczą wojnę mogli siedzieć u siebie i oglądać jednak najbliższy telewizor pewnie i tak był kilkadziesiąt kilometrów dalej. A same mordki przestraszonych orków na sekundy przed spotkaniem z dronem zawsze miło zobaczyć, od razu dzień lepszy.
Asystentka szejka opowiada, jak wyglądało życie, kiedy pracowała dla bogacza z Abu Zabi. Anna Kolasińska-Szemraj miała przypadkowo trafić na ogłoszenie, które ją zainteresowało, a rozmowa o pracę odbyła się na ostatnim piętrze hotelu w Londynie.
W wywiadzie dla kanału Studio Gwiazd opowiada, że zarabiała 7,5 tysiąca euro miesięcznie, ale do tego otrzymywała luksusowe prezenty:
"7,5 tysiąca euro miesięcznie wynagrodzenia plus do tego dochodziły jakieś napiwki. Może nie tak często, jak na komercyjnych lotach, ale
Jakiś czas temu wspomniałem, że pracowałem z ukraińcami i nie były to dobre doznania, to się te lewackie małpy na mnie rzuciły i tutaj wypisz wymaluj = jo nie wiedzioł, jo myśloł inaczy, jo nie stund, jo zapłacę. I jeszcze ta karyna na strzała xD Jak ja wam współczuję #warszawa #wroclaw że musicie się z nimi użerać na codzień xd
Ciemno, cisza, muzyczka z Life is Strange, no jest klimat.
Kurczę, może i taka zwykła rzecz, ale jakoś jaram się. Czuję się znów jak za dzieciaka gdy spało się gdzieś w domkach w ośrodkach wczasowych pracodawcy rodziców albo po prostu pod namiotem. (ʘ
źródło: 1000007207
Pobierz