Ehh, usunąłem Tindery/Badoo/Boo, jeden syf. Nie idzie poznać nikogo i człowiek tylko czas traci bo czyta opisy, sprawdza zdjęcia i przewija to wszystko... Jako trzydziestoletni facet, gdzie ja do c---a mam poznać potencjalną partnerkę? xD
Jak wy sobie z tym panowie radzicie? Normalnie było mi wszystko jedno i lubiłem swoją samotność ale czasem mnie bierze, że ehh ( ͡° ʖ̯ ͡°) No i jest trochę presja czasu, że jak teraz żony
Jak wy sobie z tym panowie radzicie? Normalnie było mi wszystko jedno i lubiłem swoją samotność ale czasem mnie bierze, że ehh ( ͡° ʖ̯ ͡°) No i jest trochę presja czasu, że jak teraz żony















na combo lekow jeszcze nie byl chetny, mowil ze to pozniej jak cos, ale ze mozna,
kolejna wizyta styczen jakos no i tyle, ide do apteki
blagam wenlafaksyno pomoz mi ehhhh
to przecież lek, co z tego, że zarówno skuteczność terapeutyczna, jak i rzeczywisty mechanizm działania jest czysto hipotetyczny?
( ͡° ͜ʖ ͡ – ✧)
a tak serio to polecam powolne odejście od farmakoterapii (jak już żresz takie ilości to nie ma c---a że to Ci pomaga w jakikolwiek sposób) i rzeczywistą próbę poprawienia swojego życia (branie tabletek to udawanie). Znam z autopsji.