Siedzę sobie w pokoju, patrzę, a tam koło mojego krzesła urwany palec leży i wokoło pełno krwi. Zastanawiam się czyj to palec?
No ale po chwili, patrzę na swoją ręka, no i okazuje się że to mój palec.
Chwile potem mam jechać do szpitala, panika w domu. Wtedy wkładam tego palca na miejsce, no i dosłownie po minucie zrasta się i normalnie mogę nim poruszać co mnie zdziwiło,




















Patrząc na twoje komentarze to myślę, że chyba musisz zacząć