@Vigonath: Doceniam pióro, ale tak ze 50% argumentów w tym tekście to jakaś lipa.
wolny od (...) ogromnych konfliktów społecznych rozrywających Zachód
Serio? Przecież my mamy dokładnie te same konflikty co na zachodzie, może nawet ciut więcej tego. Wschód vs zachód, kobiety vs mężczyźni, biedni vs bogaci, podział polityczny do niedawna po równo, Polacy vs Ukraińcy, postkomuniści vs dawna solidarność. No chyba tylko z czarnymi nie mamy zatargu, bo nigdy
@PiszeCzasen: układam swoje MOCe, a nadwyżki sprzedaje na Bricklinku (co finansuje kolejne zakupy legowego surowca). Robie mocki głownie w tematyce postapo - kiedys juz wrzuycałem na mirko
Wyżalić się muszę, bo się uduszę. Właśnie umiera moja babcia. Nie wypada mi narzekać, bo kobita ma 101 lat, ja sama jestem stare pudło powyżej 40, zaś główny ciężar zajmowania się babcią wziął na siebie mój 72 letni ojciec. Ja pełnię funkcję pomocniczą, jestem samozwańczy asystent opieki paliatywnej.
Czuję że zaraz zwariuję, patrząc na to, jak ta kobieta traci świadomość i jak jej ciało powoli się rozpada. W mojej głowie ona nie
To nie jest narzekanie. To jest uczciwe mówienie o tym, co boli. I to, że potrafisz widzieć swoją babcię nie tylko jako konającą osobę, ale jako całą złożoną, pełną sprzeczności, życia, energii, czułości postać świadczy o Twojej wrażliwości i inteligencji. Patrzysz śmierci w twarz i nie odwracasz wzroku.
To, że jesteś tam, obok swojego taty, że pomagasz, że nie uciekasz, mimo że zapewne masz ochotę to bardzo dużo. Więcej niż większość ludzi
Obchody Święta Zmarłych w latach 60. Te małe, szklane znicze były takim trochę wyrobem z górnej półki - na wielu grobach stawiano ręcznie wyrabiane znicze gliniane, popularne były też znicze-samoróbki z musztardówek czy małych metalowych puszek, na przykład takich po paście do butów. Za knot mogła posłużyć nawet stara sznurówka z blaszką lub kapslem na jednym końcu.
Zamiast zniczy używano też po prostu zwykłych świec stołowych, szczególnie, jeśli pomnik nie miał płyty nagrobnej
Święto zmarłych? xD Moja babcia na Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny robiła całą produkcję zniczy na własny użytek. Tydzień wcześniej skądś załatwiała łój a kiedyś nawet sadło, potem topiła to w garach tak że w całej chałupie śmierdziało niemiłosiernie. W międzyczasie czyściła ceramiczne, przypominające gliniane doniczki znicze. A my produkowaliśmy z waty i zapałek knoty. Potem to wbijało się w kawałek kartofla, stawiało do tego znicza, a potem zalewało stopionym tłuszczem. I
W tym samym czasie w USA zwykły John pracujący w fabryce mógł sobie pozwolić na 5-litrowego Buicka, dom na przedmieściach i kolorowy telewizor w salonie...
1987 rok - 6310 studentów lekarskiego zaczyna 1 rok, za tego biednego PRLu 1994 - 2000 - tu średnia zaczynających wynosi ledwie 2070 2003 - 2012 - średnia to 3130, w roku 2004 limit to było ledwie 2240 miejsc
Lekarze nie są nadludźmi. Sekretem ich wynagrodzeń nie jest ani poziom studiów, ani rzekoma odpowiedzialność, ani też charakter pracy. Źródłem przepychu, pazerności i wszelkich patologii w ochronie zdrowia są skandalicznie niskie limity przyjęć na studia obowiązujące
@dr_Batman: no to w takim wypadku po co jakieś limity jeśli ktoś zda to znaczy że opanował program. jeśli ktoś jest po turystyce nikt się nie martwi że jest bezrobotny.
Rano wróciłem z nocki, pochyliłem sie nad łóżkiem i jak mnie coś nie łupnie w krzyżu.. Myślałem że mi dysk wyskoczył, ale ruszać się mogłem. Udało mi się jeszcze zęby umyć, próbowałem rozwałkować te plecy jakoś, ale niewiele to dawało. Poszedłem spać, ale obudziłem się po trzech godzinach i prawie nie mogłem się ruszać z bólu. Zadzwoniłem do przychodni. Mam brać tabletki przeciwbólowe i jutro stawić się na wizytę. Na szczęście jakoś
@MLeko29: u lekarza mów, że już boli 3 miesiące. Różowa chodziła od czerwca z r--------m kręgiem, bo każdy mówił ze 3 miesiące najpierw a później rezonans.
W Sieci można natknąć się na mnóstwo uroczych zdjęć skakunów noszących "kapelusiki" z kropli wody. Można nawet spotkać się z informacją, jakoby skakuny korzystały z takich kropli jak z przenośnego źródła wody do picia.
Nie jest to jednak prawdą. Skakuny nie lubią mieć na sobie kropli wody, na dodatek woda w większych ilościach może być dla nich niebezpieczna - może zablokować otwory, przez które powietrze przedostaje się do narządów oddechowych pająka, i
Lekko ponad 3 lata temu obiecałem, że Was zawołam za pół roku i wspólnie poświętujemy ogłoszenie premiery Winds of Winter - albo też pośmiejemy się z własnej naiwności. Jeśli chodzi o dotrzymywanie terminów, to mogę stawać w szranki z panem Jerzym R. R. Martinem, ale jeśli chodzi o samo meritum - zaskoczeń nie ma, pozostał nam jedynie śmiech.
Kalendarium: 5 i pół roku temu stwierdziłem, że jeśli jest jakiś plus tej pandemii, to może chociaż
Ten wpis dedykuję wszystkim tym, których poznaliśmy w wirtualnych światach, a którzy zniknęli bez pożegnania.
Od wielu lat nie gram już w żadne gry online. Kiedy jednak wracam wspomnieniami do czasów, gdy wielogodzinne sesje przed komputerem były czymś zupełnie normalnym, jedno wspomnienie szczególnie się wyróżnia, czyli World of Warcraft. Nie była to jednak gra, którą zapamiętałem dzięki grafice czy mechanice. Najbardziej wyjątkowe były relacje z ludźmi, które w niej tworzyłem. Oczywiście często grałem ze znajomymi
@Wojciech_Skupien: socjalny aspekt gier MMO to coś absolutnie pięknego, spędziłem niezliczone godziny w Lineage 2 i WoWie wiele lat termu i poznałem mnóstwo wspaniałych osób. Wielka szkoda, że obecne gry są tak na maksa uproszczone i nie kładą nacisku na interakcje miedzy graczami. Obecnie możesz klepać wowa od 1 lvl do max i nie odezwać się do choćby jednej osoby, podobnie jest z innymi grami sieciowymi
Pajączek za ćwierć miliona. Bodajże wczoraj uczestniczka teleturnieju "Milionerzy" odpadła przy pytaniu za 250 tysięcy złotych, ponieważ nie wiedziała, czy rozciągnik mchuś ma skrzela, czy kądziołki. Być może nie wszyscy kojarzą tego pająka o jakże sympatycznej nazwie, więc w dzisiejszej ciekawostce będzie kilka informacji na jego temat - kto wie, kiedy mogą się przydać ( ͡~ ͜ʖ͡°)
Rozciągnik mchuś (Marpissa muscosa) wydaje się całkiem mały i dorasta zwykle do
Śniące pajączki. Przeprowadzane w ostatnich latach obserwacje i badania wykazują, że pająki z rodziny skakunowatych mogą doświadczać aktywnej fazy snu przypominającej w pewnym stopniu naszą fazę REM i śnić.
Zaobserwowano, że skakuny z gatunku Evarcha arcuata podczas snu poruszają się od czasu do czasu, a nawet podkurczają przez sen odnóża - co przypomina trochę niekontrolowane, mimowolne ruchy pojawiające się w fazie najgłębszego snu, w którym doświadcza się marzeń sennych.
„Znowu wierzymy, tylko fałsz da nam moc Znowu wątpimy, uciec chcąc"
Dom Mody – polski zespół nowofalowy wykonujący muzykę new romantic, założony w 1982 w Kielcach
4 czerwca 1983 zespół wystąpił w Toruniu na III Festiwalu Nowofalowych Grup Rockowych w klubie Od Nowa. Został laureatem festiwalu, otrzymał wyróżnienie w postaci nagrody dziennikarzy. 13 sierpnia 1983 wystąpił w Jarocinie na Festiwalu Muzyków Rockowych. Dom Mody został laureatem festiwalu w Jarocinie, zajął trzecie miejsce w głosowaniu publiczności.
@dambur raczej akcja w celach pokazania zapomnianej polskiej muzyki z lat 80tych. Generalnie nudzi mnie co grają w radiu a fajnie się podzielić mam dużo tych zespołów na tag ponad 160
Czy Rzym wybuchnie? Czy Via Appia została zbudowana na wulkanie? Nie i częściowo tak.
Słynna antyczna droga powstała na czymś równie fascynującym: na potężnym, prehistorycznym jęzorze lawy. Mowa o Capo di Bove, jednym z najdłuższych w Europie potoków lawowych, który wypłynął około 260 tysięcy lat temu z wulkanu, którego pozostałością jest dziś kompleks wulkaniczny Wzgórz Albano (Colli Albani), z jeziorem Albano w jednym z jego kraterów. To, co czyni budowę "Królowej Dróg" tak
źródło: 1000062479
Pobierz