Prima aprilis

Dowiezienie dziecka do prywatnej szkoły pod same drzwi stoi w hierarchii codziennych obowiązków tak wysoko, że każdy, kto występuje przeciwko temu procederowi, jest złym człowiekiem. Historia nieciekawa, do której pewna osoba postanowiła dorobić bogatą opowieść o codziennej udręce.
z- 505
- #
- #
- #
- #
- #
- #













'' jak ci się spodobało - to postaw lajka, wciśnij dzwoneczek , daj łapkę w górę, .......'' i pieerdolą, pierrdolą...... Jak będę chciał - to postawię, albo wcisnę, albo nie postawię, i nie wcisnę... pierdoolona moda na żebranie, która wkoorwia. Też tak macie?