Śmieszą mnie te wywiady z dziewczynami z autyzmem na fejsbukach. Taka jaśniejsza strona autyzmu i w sumie to urocze. Tymczasem chłopy na głębokiej prowincji z autyzmem dostają warunek albo będziesz normalny albo idź na sznur. No i udają chłopy normalnych ile się tylko da ehhh.
Tyle dobrego, że już więcej wiadomo, że ta neuroatypowość to nie choroba ani przyzwyczajenia tylko wrodzona cechą mózgu. Tego się nie wyleczył ani pasem ani lekami.
Tymczasem chłopy na głębokiej prowincji z autyzmem dostają warunek albo będziesz normalny albo idź na sznur. No i udają chłopy normalnych ile się tylko da ehhh.
@ZielonaOna: Przecież u kobiet jest tak samo, mnóstwo autystów się maskuje, bez względu na płeć.
No trochę się gada teraz o autyzmie. Jest też teoria że u kobiet z natury umiejętności społeczne są większe więc te braki nie są aż tak społecznie dotkliwe. Faceci z autyzmem często ani be ani me. Było jakieś porównanie że jeśli kobieta ma dajmy na to "20 punktów społecznych" i 5 jest wadliwych to nie widać tego tak bardzo ale jeśli chłop ma "10 punktów społecznych" i 5 jest
@Obserwator47: Wiadomo, depresja kiedyś nie istniała, czasem się zdarzyło, że ktoś powiesił się za stodołą albo ciągle był smutny i codziennie pił wódkę, no ale takie jest życie. Tak samo autyzm to jakiś wymysł, co prawda na każdej wsi był dziwak, który z nikim nie gadał i całymi dniami obserwował krowy, no ale tak to już było.
@Kamero: medytacja to jak siłownia dla umysłu. Polega na ciągłym powtarzaniu jednego ćwiczenia, aż w normalnym życiu też zacznie działać. Chodzi o tzw uważność, czyli nie odpływanie w myśli, a zachowywanie stałej uwagi na chwili obecnej. W medytacji robisz to w warunkach treningowych, w ciszy, z oddechem itp. Ale zysk w takim codziennym życiu to właśnie przeniesienie tego specyficznego stanu na dowolne inne czynności które robisz. Czemu to jest korzystne?
@basicname0 brak empatii, ignorancja i prostactwo. Wielu dorosłych ludzi z asd żałuje, że w życiu nie byli sobą tylko próbowali się dopasowywać. Przez to można w ogóle zatracić siebie i nie wiedzieć kim się w ogóle jest.
@basicname0: Innym przychodzi to naturalnie – psychologowie nie wiedzą co mówią, bo nigdy nie byli w takiej sytuacji, jedynie przypuszczają, że to możliwe. Ostatnie badania replikacyjne psychologię weryfikują, i okazuje się, że nawet te niby naukowe i pewne twierdzenia były fałszywe. Ty musisz być aktorem bez przerwy; jedno potknięcie i tracisz szacunek innych na zawsze. Aktorzy mają setki prób.
@Tylkotunasraciszczurapuscic1: czaje, też miałem pewne problemy, ale przepracowałem je samemu, czytając książki, medytując i próbując zrozumieć ludzki mózg. może też by Ci to pomogło
@Van-der-Ledre: Nie wiem czy w takim życiu uda mi się znaleźć ulgę czy jakiejolwiek wytchnienie, konsumpcja i przyjemne rzeczy prawie wogóle już mi przyjemnośći sprawiają, ale pewnie i tak mi nic innego nie zostało. Dobrze by było, jak bym mi się udało uzyskać i utrzymać taki poziom życiowy
@basicname0: Najczęściej autystów przybija potrzeba udawania przed normikami (maskowanie). Problem podwójnej empatii. Zadawaj się z autystykami i nie będziesz musiał udawać. Ogólnie też nie udawaj bardziej niż to koniecznie. Na youtube masz sporo kanałów prowadzonych przez osoby autystyczne - każdy ma swoje osobliwe problemy, różne. Obejrzysz różne kanały, to znajdziesz odpowiedzi na pytania. Jak znasz angielski to mogę ci parę polecić, np. ten:
@basicname0: te treningi umiejętności społecznych, to chyba jakaś lipa. Jeśli ktoś ma zespół Asperega, to żaden trening umiejętności społecznych jemu nie pomoże. Te treningi pomagają jedynie napełniać kieszenie psychologom / psychoterapeutom.
Wmawiano mi jeszcze cope typu, że ludzie z Aspergerem są bardzo inteligentni i że zostają wybitnymi specjalistami i naukowcami w różnych dziedzinach tip.
Faktycznie, niektórzy zostają wybitnymi specjalistami, naukowcami, ale to chyba jest jakiś niewielki odsetek.
Czy jakikolwiek terapeuta dał Wam w tym kontekście wartościowe i odkrywcze porady, np. pomógł Wam w zintegrowaniu tej bolesnej wiedzy z większą wrażliwością czy codziennym życiem? Jeśli tak, to w jaki sposób?
Jeśli nie, to czy standardowo: sprzeczny z danymi gynocentryczne gaslighting
@mirko_anonim: Tak, to mój terapeuta, wybitny znawca psychologii i kobiet. Pomógł mi opowiadaniem o spisku jaki uknuła jego ex, wygenerował też dla mnie piosenkę AI, śpiewaliśmy ją i integrowaliśmy bolesną naukową wiedzę z dziedziny blackpill.
Tyle dobrego, że już więcej wiadomo, że ta neuroatypowość to nie choroba ani przyzwyczajenia tylko wrodzona cechą mózgu. Tego się nie wyleczył ani pasem ani lekami.
#
@ZielonaOna: Przecież u kobiet jest tak samo, mnóstwo autystów się maskuje, bez względu na płeć.
No trochę się gada teraz o autyzmie. Jest też teoria że u kobiet z natury umiejętności społeczne są większe więc te braki nie są aż tak społecznie dotkliwe. Faceci z autyzmem często ani be ani me. Było jakieś porównanie że jeśli kobieta ma dajmy na to "20 punktów społecznych" i 5 jest wadliwych to nie widać tego tak bardzo ale jeśli chłop ma "10 punktów społecznych" i 5 jest