Terapia nie ma na celu rozwiązywania twoich problemów bezpośrednio. Terapeuta ma z tobą wspólnie zidentyfikować powody problemów które masz, i nakierować Ciebie na rozwiązania
@elivel: to po co jest w takim razie terapia? xD jak masz trzycyfrowe IQ to sam sobie zidentyfikujesz problemy. Czyli terapia jest tylko dla idiotów?
Tak jak ktoś wyżej pisał, niezdiagnozowany bipolar, adhd, spekrum autyzmu itd. mogą być dużym czynnikiem.
Terapeuta ma z tobą wspólnie zidentyfikować powody problemów które masz, i nakierować Ciebie na rozwiązania.
@elivel: czyli terapia jest dla ludzi którzy nawet nie wiedzą w czym mają problem, troche to przykre, że tak wiele osób nie wie nawet z czym ma problem ( ͡°ʖ̯͡°) biorąc pod uwagę popularność terapii (o skuteczności się nie wypowiem bo mi nic nie dały bo ja wiem w
@OSH1980: Oczywiście już ktoś przyszedł bronić i wysyłać ludzi z problemami, pod które nie ma terapii, no pozdro xD. Nie jestem pępkiem świata, ale większość przegrywów tutaj nie umie w relacje społeczne. Terapia im na to nie pomoże i będę w dalszym ciągu ją odradzał. Bo to, że komuś pomogło, nie oznacza, że komuś innemu też pomoże ¯\_(ツ)_/¯.
Wie ktoś czy to pomoże na problem braku social skillów i braku znajomych przez to? Nauczy gdzie ich poznać, jak się zachowywać wśród 20 latków, jakie mają zainteresowania, jak zacząć rozmowę, jak zagadać, jak się na imprezie komfortowo bawić, itd.? Ktoś brał w czymś podobnym udział i może opisać jak to wygląda? Dodam, że to ma być terapia grupowa.
@ToKontoNieIstnieje: No planuję, za tydzień mam spotkanie indywidualne czy się na to nadaję w ogóle. Kiedy sama grupa w ogóle się otworzy to niestety nie wiem, być może za dłuższy czas, więc to póki co jedynie ewentualność, a social skille będę w inny sposób próbował nabyć.
@Kamilo67: żeby taki skrypt napisać trzeba być trochę kumatym, niestety jak wiadomo ktoś kto przeczy działaniu psychologii to raczej dwucyfrowe to iq ma :P
@znicz: Teraz to już na nic ochoty nie mam. Fajnie byłoby mieć zwierzę, no ale widać jak się kończy. Natomiast normictwo jest wszędzie, ale uje za nic nie chcą się zaprzyjaźnić.
@Kamilo67: mam podobnie. Masz pewnie taką naturę, że lubisz być sam, a jednak coś cię też pcha do ludzi, ale nie umiesz w międzyludzkie. Takie błędne koło.
@EastWestEast: Subiektywne, bo ludzie dookoła mieli zawsze znajomych, a ja od lat zero, nic, nie mam do kogo się odezwać, żadnych imprez, wspólnych chwil, wszystkie spędzone w domu przed kompem, ostatnia wiadomość na fb miesiące temu? Jak te "Techniki" polegają na tym, żebym stał się znieczulicą i zapomniał o problemie to już wolę sznur albo eutanazję.
Ostatnio pytałem (za wszystkie odpowiedzi dziękuję bardzo) na temat terapii przy moich problemach (zainteresowanych odsyłam do poprzedniego posta https://www.wykop.pl/wpis/65372161/mam-pytanie-o-ta-slynna-terapie-bo-zawsze-ktos-ja-/) i wyszło na to, że lepiej by pasowała terapia na trening umiejętności interpersonalnych bądź coach umiejętności społecznych.
No i tu mam pytanie - jak to wygląda w obu przypadkach? Czy dostaje się jakieś wskazówki np. jak zagadać drugą osobę czy raczej rzucają banałami "wyjdź w miejsce X, zadaj do Y liczby ludzi"? Czy
@elivel: to po co jest w takim razie terapia? xD jak masz trzycyfrowe IQ to sam sobie zidentyfikujesz problemy. Czyli terapia jest tylko dla idiotów?
no i to rozwiązuje psychiatra, czyli
@elivel: czyli terapia jest dla ludzi którzy nawet nie wiedzą w czym mają problem, troche to przykre, że tak wiele osób nie wie nawet z czym ma problem ( ͡° ʖ̯ ͡°) biorąc pod uwagę popularność terapii (o skuteczności się nie wypowiem bo mi nic nie dały bo ja wiem w