Co tydzień jest aktualizowane zestawienie vibe-10 kto ile tokenów wykorzystał i kto ile PRów z vibe'ował. Team Lead na każdy spotkaniu grzmi vibe-coding albo śmierć!
Nawet z j------o vibu polskie małpy zrobią kołchoz xD Over
To co się odpier...la w robocie przechodzi już wszelkie pojęcie. Vibe-coders everywhere. A firma do tego zachęca, każdy ma licencje na cloud code i codex. Co tydzień jest aktualizowane zestawienie vibe-10 kto ile tokenów wykorzystał i kto ile PRów z vibe'ował. Team Lead na każdy spotkaniu grzmi vibe-coding
@Fedain: Ty mówisz powaznie? To jedno z najwazniejszych pytan filozofii, także wspolczesnej. Na uczelniach sa seminaria na ten temat oraz powstaja setki nowych ksiazek uznanych filozofii, dokładnie na ten temat.
Po co pytac o to czym jest język, skoro Wittgenstein już odpowiedzial? Po co pytac o zródło zła w czlowieku, jak Arendt już to opisala? A już wgl nie mówię już o tym, że nie ma sensu interesowac się podstawowymi
@szachrai: Masz rację rozróżniając ból od cierpienia — to klasyczne rozróżnienie w filozofii buddyjskiej i w części współczesnej psychologii bólu. Ból jest sygnałem sensorycznym, cierpienie jest reakcją na ten sygnał. Można mieć ból bez cierpienia (jak piszesz — ćwiczenia, tatuaż, poród który ktoś akceptuje) i cierpienie bez bólu (lęk, żal, poczucie bezsensowności). Ale jest pewien problem z użyciem słowa "ignorancja" w kontekście kogoś kto cierpi.
@tubkas12: a ja Ci mówię, że nie. Skillsy się zmieniaja, rynek stal się trudny, ale stopniowo wzrasta znaczenie umiejetnosci myslenia i szacunek do autorytetu.
Zbyt zagubiony, by zarobić na życie, pozwalam rzeczom iść swoją drogą. Z trzema garściami ryżu w torbie i kilkoma szczapami przy palenisku; nie dążę do dobrego ani złego, zapomniałem o sukcesie i sławie.
@ukojenie: reszta wiersza używa prostego, współczesnego języka: „torba”, „ryż”, „palenisko”, „dach z trawy”, „wyleguję się”. Wszystko brzmi naturalnie i potocznie. A „szczapami” nagle wystaje jak archaizm – jakby ktoś wkleił słowo z innej epoki. Burzy spójność stylistyczną.
Pamiętam, jak studiowałem na polibudzie informatykę, to po czterech latach studiów, na drugim roku, zapisaliśmy się na taki konkurs Top Coder wraz z kumplami z akademika, i jako że oni dawali radę w kodzeniu, to zajęliśmy drużynowo zaszczytne trzecie miejsce - główna nagroda to był wyjazd na wymianę naukową do USA na pół roku. Więc pojechałem ja i dwóch kumpli z akademika, wysłali nas na taką amerykańską uczelnię - Princeton.
Smutne jest to, że teraz nawet jak wielcy bossowie w korpo widzą, że ai wcale nie jest tak dobre i proste jak obiecano, to i tak tną budzety i it się kurczy. A dzieje się tak np dlatego, że każdy z takich c level managerkow, który rok temu poklikał sobie w chat gpt uwierzyl w te wszystkie bzdury o tym
@TeeMitSchokolade: nie bo np przepalaja na AWS po 50 mln usd i nie ma wartości biznesowej. Ja nie mówię o apkach, bo to działa. Chodzi o customowe rozwiazania
@tubkas12: ja wgl ostatnio odpisuje na posty na tagu w kategoriach "pisania tak, zeby to zrozumial 5 latek". Chodzi mi o nadchodzacy koniec programowania. Wdrazalem tak wiele systemow ai, ze nie pamietam juz polowy. I serio, programowanie nie jest celem praktycznie zadnej wiekszej firmy.
@tubkas12: co do kosztow, robie wyceny w ktorych np. tlumacze, ze za 500k nie da sie postawic prywatnego, lokalnego chata gpt dla kancelarii. I ze nie, nie wystarczy do tego rtx4090 xdd
✨️ Sens bycia dobrym w brutalnym świecieⒾ Jaki jest sens bycia dobrym? Wgl posiadać jakieś wyższe wartości skoro to nie jest premiowane w praktyce? Generalnie mam w głowie jakieś ideały, wartości, pewnie bardziej bym się odnalazł obecnie po lewej stronie ideologicznej bo widzę ile rzeczy możnaby zmienić w gospodarce czy relacjach międzyludzkich. Ale tak patrząc bardziej realnie na świat i nawet na to co się ostatnio na świecie dzieje. Nikogo nie obchodzą jakieś
@mirko_anonim: Sam zmagam sie z tym pytaniem, Bo tak — mogę rzucić Arystotelesa, teorię gier, Frankla. I to wszystko jakoś się trzyma kupy na papierze. Ale potem wychodzę na zewnątrz i widzę to samo co ty. Że zasady są dla tych, którzy nie mają władzy ich łamać. Że "porządny człowiek" to często ktoś, kto po prostu nie miał okazji albo jaj żeby być gnojem. Że ludzie z zasadami regularnie kończą
Zainspirowany naukami Platona chcę zacząć rozwijać zarówno ciało jak i umysł więc od dzisiaj zaczynam publikować swoje (i czasami inspirowane) przemyślenia
#1 Moje motto życiowe to: Pewnie i tak mi się nie uda... #przegryw Co nie oznacza że nie będę próbował #wygryw
@Rombana: Pracuje w ai juz 10 lat. Mam doktorat z informatyki i mgr z filozofii. I pamietam tych wszystkich inzynierkow, ktorzy 10 lat wysmiewali wszystkie "pseudonauki" jak wlasnie filozofia, a teraz okazuje sie, ze inzynieria jest niewystarczajaca, a najwazniejsze postacie z AI jak Karpathy odwoluja sie do pomyslow filozoficznych.
#przemyslenia #filozofia #zycie #pytanie #biologia Z którym twierdzeniem się zgadasz? 1. Człowiek używa swojego mózgu do tworzenia myśli tzn. wydaje mózgowi polecenia co ma myśleć, jakie myśli ma generować. 2. Człowiek jest obserwatorem (i ew. wykonawcą) myśli samoistnie wygenerowanych przez mózg.
Z którym twierdzeniem się zgadzasz?
1. Człowiek jest twórcą swoich myśli.27.3% (6)
2. Człowiek jest obserwatorem swoich myśli.72.7% (16)
@madridista1400: moj ulubiony argument na ten temat pochodzi z prac Metzingera
Polecam Being No One (2003) i The Ego Tunnel (2009) "ja" nie istnieje jako byt — jest modelem generowanym przez mózg. Nazywa to "ego tunnel" — świadomość to tunel, przez który mózg prezentuje nam uproszczony model rzeczywistości i nas samych. "Ty" to reprezentacja, którą mózg tworzy dla swoich własnych celów operacyjnych. Obserwujesz tę reprezentację od środka, ale nie jesteś
Prawdę mówiąc to ciągłe wysłuchiwanie płaku płaku współczesnych mężczyzn, że nie mają żony i dzieci jest dość żałosne. Albo człowiek ma siłę by żyć dla siebie i realizować swoją wole mocy, ale pozbawia się poczucia własnej godności. Człowiek ma tą niezwykłą zdolność, że potrafi poświęcić swoje życie nawet zbieraniu znaczków. Tak długo jak macie jakiś cel tak długo macie po co żyć.
Czytał ktoś Carla Junga? Co o nim myślicie? Zacząłem czytać "Archetypy i nieświadomość zbiorowa" i jakoś ciężko to się czyta i czasami mam wrażenie, że czytam jakiś fantazyjny bełkot o snach i mitologii. Mam wrażenie, że autor na siłę próbuję coś wykazać i w sumie to nie ma żadnych racjonalnych dowodów poza swoimi analizami snów i symboli. Liczyłem na bardziej naukowe podejście.
Nigdy wcześniej nie brałem kodeiny, kupiłem se thiocodin, wziąłem 10 tabsów (10 tabsów razy 15mg=150 kodeiny) i jakoś szału nie ma. Za mało? #narkotykizawszespoko
pozwolę sobie zacytować wpis
https://wykop.pl/wpis/84784939/to-co-sie-odpier-la-w-robocie-przechodzi-juz-wszel
Nawet z j------o vibu polskie małpy zrobią kołchoz xD Over
źródło: 2001-moonwatcher
Pobierz