14-latek z Blachowni szlifuje asfalt na hulajnodze elektrycznej.

Kolejny w te wakacje wypadek na hulajnodze elektrycznej. Szczęście w nieszczęściu, że miał pełnotwarzowy kask oraz, że drogą nie jechało w tej chwili z przeciwka coś cięższego.
z- 372
- #
- #
- #
- #
- #
















Motorynka/ogarek/romecik też potrafił rozpędzić się do 60-70 km/h.
Na motorynce akurat sam się nie raz wyrżnąłem, nawet sobie przebilem kolano o kierownik, bo z racji gabarytu kolana były pod brodą. Motorynka z silnikiem 3 biegowym była na tyle mocna, że na 1. biegu uciekała spod dupska i stawała dęba, a i prędkości 50kmh były