Witam. Chciałbym przedstawić Wam opis sytuacji która spotkała mnie jakiś czas temu jako przestroga przed fachowcami z poważnej firmy energetycznej i sposobu rozwiązania problemów (w tym rzetelności i uczciwości jej pracowników) oraz zwykłego cwaniactwa, które prawdopodobnie będzie oceniał sąd.
W skrócie:
1. Zgłoszony został demontaż licznika (nieaktywnego)
2. Pan elektryk fachowiec zdjął licznik
3. Doszło do przepięcia w wyniku którego z jednego falownika zaczął wydobywać się dym
4. Zapalił się silnik bramy, co omal nie doprowadziło do większego pożaru
5. Elektryk w pierwszej reakcji przyznał się do tego, że połączył nie te kabelki
6. Po wezwaniu pogotowia energetycznego (sami kumple) zaczął się kabaret zwalania winy na mnie
7. Brak jakiekolwiek pomocy ze strony Taurona, spychologia.
8. Poza sprawcą nie odwiedził nas żaden pracownik Taurona od czasu awarii, jedyny kontakt był z naszej strony
9. Straty 15000-20000zł, szkoda całkowita na falownikach, o bramie nie wspominając + każdy dzień bez produkcji prądu
10. Dostaje pismo od Taurona uznające "po analizie" winę po naszej stronie.
11. Instalacja miała przeglądy i nie sprawiała problemów przez wiele lat (poza standardowymi usterkami jak zużyty bezpiecznik czy wybijające korki przez żarówki led), były plomby na licznikach itd.








Komentarze (186)
najlepsze
- biegły sądowy elektryk robi ekspertyzę ( z ogłoszenia np. OLX)
- adwokat przygotowuje wezwanie przedsądowe
Później w zależności od reakcji:
- adwokat składa wniosek do sądu o nakaz zapłaty na podstawie biegłego i jego ekspertyzy
@fb-nie_mam: skąd Wy bierzecie taką wiarę i takie nieobeznanie życiowe, że to tak działa.
Adwokat, go wykartkuje grubo i nic z tego nie wyniknie i będzie w tym samym punkcie co był tylko o
Proszę, gdyby coś było niejasne, nie nie o------i nic z żadnymi "drutami wiszącymi nad głową", a z trakcją - napędem, chociaż przespawane druty raczej też ucierpiały, a sądząc po błyskach i trudzie jaki miała lokomotywa przetoczyć się 100m do zajezdni, to pewnie było gdzieś zwarcie, ale toczyła się, więc "specjaliści" uznali, że git, wystarczyło kilkanaście razy w ciągu godziny włączyć bezpieczniki.
Bardzo masz śmieszne te kawały o żonie, ale
źródło: trak
PobierzAkurat na tym rynku są monopole regionalne
Wierz mi że TAU RON jest ubezpieczony na takie przypadki i bez powodu nie obwinia ciebie bo mu to zwisa, gdyby była jego wina to ubezpieczyciel wypłaca.
No chyba, że sobie wszystko uzależniliśmy od przewodu neutralnego który został rozpięty zdjęciem licznika.
@Cbbs: czy ta firma Taurona od zakładania PV była poinformowana, że to będzie ostatecznie instalacja off-grid?
Część instalacji klienta pracowała na ZERZE z zdemontowanego licznika, a zasilanie dostało z innego źródła. Efekt jak na zdjęciach. Dopoki wszystko spięte w całość to działa, ale później wypinasz zgodnie ze sztuką i pojawią się problem bo instalacja po partacku zrobiona. OP nie rozumie bo przecież wszystko działało.
BTW. Razem z
Co to jest zużyty bezpiecznik? Bezpiecznik ma zazabezpieczać obwód. Jego zadziałanie świadczy o przeciążeniu obwodu.
Korki i Led? Po pierwsze korki to dawna nazwa bezpieczników, dziś się takich nie używa w domu. Poza tym co mają Led do bezpieczników? Pierwsze słyszę by Led wpływał na działanie bezpieczników.
https://pgedystrybucja.pl/strefa-klienta/informacje-dla-klienta/zdalny-odczyt-na-wniosek-klienta
Elektryk tańczy gdy umiera.
Czym się różni saper od elektryka?
Saper nie drży, gdy obwód styka!
Jeśli nie ma czopków na kable fazowe to nie powinien wymieniać licznika.
Dodatkowo mnie uczono aby zawsze znaczyć kable, i sprawdzać czy odpowiednio się je podłączyło.
@kjungst:
A czemu nie zwykłym multimetrem?
Tzn. co konkretnie miał połączyć demontując licznik? Niby nie sztuka połączyć dwa kabelki, ale tutaj to pewnie 3 fazy były.
To się nie powinno zdarzyć,