@AnonimoweMirkoWyznania: Jeżeli auto jest banku to dlaczego po Twojej darowiźnie nagle te auto przejdzie na ich własność? Z tego co wiem to teraz leasingi z wykupem za złotówkę to margines wszystkich umów. Jesteś pewien?
Nigdy bym nie wziął kredytu dla kogoś kto żył ponad stan. Rozumiem jeszcze coś pożyczyć z własnych oszczędności ale z kwotą 130k na kredyt to jest przegięcie. Same odsetki Cię wyniosą z 10k rocznie.
@Wilkens: Jest szansa ale dosyć mała ;) Celować w dziewczyny z długimi opisami oraz bez insta to już pierwszy krok do sukcesu. Olewać dziewczyny co nie potrafią się komunikować lub odpowiadać pełnym zdaniem to druga ważna wskazówka. Kumpel tak znalazł.
Ja przez ostatnie 7 dni spotkałem się z 4-roma mocno wyselekcjonowanymi dziewczynami (kilka dni pisania przez apkę) i spotkania po parkach ( ͡º͜ʖ͡º) 3
Korporacje w największych europejskich miastach zaczynają szukać sposobów na zmniejszenie wydatków związanych z wynajmowaną przestrzenią biurową w efekcie pandemii COVID-19
U mnie w robocie już jest zapowiedź, że po epidemii 3 dni w tygodniu będą obowiązkowo z domu. Wyszło im, że lepsza wydajność jest z domu niż z biura :P Skończą się przerwy na Lidla, podśmiechujki, piłkarzyki czy rzutki...
Zredukują przy tym powierzchnie biura i zrobią hot deski...
@januszdoe: Też mi nie odpowiada taki model. Ale może epidemia na nich chociaż wymusi jakąś szafę aby każdy miał własną klawiaturę oraz myszkę. Ok, będzie zabawa z podpinaniem osprzętu ale będzie to znacznie bardziej higieniczne rozwiązanie.
Koronawirus stał się dla bankierów idealnym argumentem, by podnieść tempo dodruku. Do grona banków centralnych, które skupują obligacje rządowe dołączył ostatnio także Narodowy Bank Polski.
W marcu na rynku pojawił się kupiec z nieograniczonym kapitałem - Narodowy Bank Polski. Zaczął on skupować obligacje rządowe, a rolę pośrednika wziął na siebie Bank Gospodarstwa Krajowego (w ten sposób ominięto Konstytucję, która zakazuje finansowania deficytu przez bank
#anonimowemirkowyznania Cześć mirki. Mam pewien problem, otóż miesiąc temu zostałem zwolniony z obowiązków pełnienia obowiązków pracy wiadomo z jakich przyczyn, umowa kończy mi się w czerwcu i jestem w totalnej dupie. Mieszkam w Warszawie, przeprowadziłem się tutaj jakieś rok temu i połowę tego okresu przepracowałem na fajnym stanowisku, zarobki również były na dobrym poziomie. Jednak przez koronawirus potoczyło się tak, a nie inaczej. Aktualnie wysyłam non stop CV w branży
@AnonimoweMirkoWyznania: masz koszty najmu mieszkania a nie masz roboty to wracaj do domu i szukaj od siebie pracy. Chyba, że faktycznie to kilka godzin od Warszawy. U mnie w robocie nawet Ci pracujący wypowiedzieli umowy najmu i wrócili do siebie. Skoro i tak mogą pracować zdalnie¯\_(ツ)_/¯
@zdun8: tak wpompują, że zaraz noclegi nad polskim morzem będą 2 razy droższe niż rok temu. Przecież straty należy odrobić a turyści bon muszą wydać. Będzie jak z przetargami. 1,5 razy drożej bo Państwo płaci.
#gielda #kryzys #ekonomia Słucham sobie wywiadu z przewodniczacym FED i to jest po prostu niepojęte co się dzieje, coś co kiedyś praktykowały tylko kraje trzeciego świata w Afryce jest teraz standardem i nawet nikt się z tym nie kryje.
@Bestiariusz: oczywiście, że nie jest to proste zagadnienie. Wiele długów na świecie jest denominowanych w dolarze. Kraje bądź korporacje w tych krajach mają aktualnie problemy z nabycie dolarów z rynku aby spłacić te długi. Dollar milkshake theory mówi, ze dolar może być drukowany na potęgę a jego kurs względem innym walut na świecie może rosnąć. Jednocześnie wewnątrz USA będzie panowała wysoka inflacja (6-10%). Wydaje się nierealny dolar po 6-8 złotych
@vanbiiren: idź do parku sama (po godzinach pracy korposzczurów), usiądź na ławeczce, zacznij czytać książkę. Jak "wszystko gra" to w ciągu godziny trafi się niebieski co zagai temat do rozmowy ;) Będzie match ale bez łatki "to dziewczyna z tindera" :)
@promyczek_94: wziąłem pod uwagę, że szukamy kogoś pracującego. Dziarskie dziadki też zagadają jak mają okazję. Ale ryzyka creepy typa nie wziąłem pod uwagę ( ͡°͜ʖ͡°) A zagada szybciej niż nieśmiały wykopek xD
Mnie co najwyżej babcie zaatakują pytaniem. Moja perspektywa inna i nie wymaga to nic więcej jak sprawnej gadki i błogosławieństwa dalszej drogi do domu xD
Zebrało mi się na podzielenie spostrzeżeniami. Zauważyłem, że na tinderze z większością dziewczyn ciężko się flirtuje. Zasadniczo dziewczyny powinny być w tym dobre. Ty się starasz jak zagaić interesującą konwersację a większość odbiorców tych wiadomości jest w stanie pociągnąć tylko prosty, przyziemny i realny temat. Ale co zrobić. Nie szukaj Scarlett jak nie jesteś Rudolph Valentino.
Historia z dziś. Dawno nie klikałem. 12 matchy wyciągnąłem z czyśćca na daily limit. Z 6 dziewczynami
@katturbo: dokładnie chodzi mi o abstrakcje! Raz nawinąłem dziewczynie temat, że na spotkanie z nią przygotowałem magiczną plasteline. Kręciliśmy lody z tego tematu dosłownie 1,5 godziny przemycając podteksty. Niczego się o niej wprawdzie nie dowiedziałem ale temat był śmieszny i wciągający :)
#anonimowemirkowyznania Outsourcowane kadry dla dużego warszawskiego #korpo właśnie mielą wypowiedzenia na koniec miesiąca. 30% wszystkich pracowników leci, każdego szczebla, z góry na dół. Kryzys to się dopiero zaczyna moi mili Państwo.
@Rupertciak: Poradzić to sobie poradzi ale to nie znaczy, że nie odczuje tego kryzysu. Jednej osoby wydatek to przychód innej. Pamiętaj o tym!
Gospodarka to połączone naczynie. Jeżeli masz klientów, którzy sobie dobrze radzą to nie znaczy, że klienci Twoich klientów również mają eldorado. To jak domino z opóźnionym zapłonem. Tylko nikły wycinek gospodarki zyskuje na tej sytuacji. A to zdecydowanie za mało by zbilansować niedobór obrotu gotówki w gospodarce.
Wypłacam z banku oszczędności. Razem z tymi z materaca i ze skrzynki zakopanej 12 kroków od południowo-wschodniego rogu stodoły w kierunku starej jabłoni jest miła sumka. Nie muszę zarobić, chcę by pieniądze były bezpieczne i nie straciły na wartości przy ewentualnym krachu gospodarki.
@Jednorybek: na fizyczne złoto nie ma VATu. Na srebro jest. Względem ceny "papierowej" masz marże dilera ale będzie to aktualnie bliżej 10% a nie 23%.
@Magulon kup coś materialnego - działki, domy, mieszkania jak ludzie zaczną wyprzedawać za kilka miesięcy. Nawet jak rząd dodrukuje pieniędzy to nie od razu będzie wysoka inflacja, na to potrzeba z minimum 2 lata. Odnośnie krypto to można zainwestować ale max 5% portfela. Jedną
@Magulon: jak już przed zakupem myślisz o sprzedaży to sobie odpuść. Złoto fizyczne kupuje się na lata, a nie na spekulacje kilkumiesięczną. Kupujesz, zakupujesz i zapominasz, że je masz.
Wyciągasz gdy potrzebujesz na emeryturze bądź gdy sytuacja jest patowa. Dopóki mamy system finansowy oparty na długu to złoto będzie dostosowywać swoją cenę do siły nabywczej dolara.
Ratusz podkreślił przy tym, że ten ubytek zagraża rozwojowi i miejskim inwestycjom, a miasto zastanawia się nad powodami niższych wpływów.
Jak się jest politykiem i niezależnie od koniunktury Twoje miejsce pracy nie jest zagrożone w ustalonym terminie to jak Ci ludzie mają spojrzeć na gospodarkę z perspektywy prywatnego biznesu?
Niepewność na rynku wstrzymała konsumpcję, ograniczona konsumpcja wstrzymała inwestycje. Wydatek jednej osoby to innej przychód. Jeżeli jedna złotówka w miesiącu 5 razy zmieniała
Widząc te palety z gotówką zaczynam im wierzyć, że nie będzie "podatku cypryjskiego". Rozcieńczą wartość nabywczą już istniejącej waluty w obiegu ( ͡°͜ʖ͡°) Witaj Wenezuelo!
Argentyna musi podpisać porozumienie w sprawie restrukturyzacji zadłużenia ze swoimi największymi wierzycielami do 22 maja, jeśli ma uniknąć dziewiątego w historii bankructwa.
@krabojad: Dług na pewno krótkoterminowo zwiększa nasze możliwości nabywcze. Więc wpływa na inflacje. Tylko dług z reguły należy spłacić więc to tak jakbyś zabierał możliwości nabywcze "przyszłemu sobie". Długoterminowo Twoje długi wpłyną na zmniejszone wydatki w realną gospodarkę - a to jest czynnik deflacyjny. Zatem pożyczka w znacznie mniejszym stopniu wpłynie na inflację niż dodruk. Dodatkowo ilość pieniądza w gospodarce się nie zmienia. Pieniądz zmienia tylko właściciela, a kiedyś byłyby
#anonimowemirkowyznania Chce wziac kredyt hipoteczny 200 000zl na 15 lat. Po zakupie nieruchomosci mam mozliwosc wzięcia nieoprocentowanej pozyczki z zakladu pracy w w kwocie 70 000zl, ktore chciałbym nadplacic. Doradca wyliczyl, ze najlepiej wychodzi PKO BP ze zmiennym oprocentowaniem (wtedy moge nadplacac raty od razu). Calkowity koszt kredytu 250 000zl (plus minus kilkaset zlotych). Ktos ma lepsza opcję, lub jakieś rady? Lepsze stale oprocentowanie moze przy niskim wiborze? #kredyt #kredythipoteczny
Moim zdaniem lepiej teraz brać stałe stopy. Dużo niżej nie spadną a w przeciągu 5 lat mogą pójść do góry. W ING masz ofertę ze stałym oprocentowaniem i możesz kredyt nadpłacać. Minusy - wysoki wkład własny potrzebny oraz wysoka marża po przejściu na zmienną stopę. Po 5 latach najwyżej można zrefinansować kredyt w innym banku jak sytuacja wróci do normy i marże spadną.
"Za nami kolejny tydzień z multimilionowym przyrostem liczby bezrobotnych w Stanach Zjednoczonych. Łącznie od połowy marca ponad 30 milionów Amerykanów zgłosiło się po zasiłek."
@aphil: Ktoś to u władzy wymyślił więc muszą mieć jakiś merytoryczny cel. To nie jest normalne, że za siedzenie w domu dostajesz więcej niż za pracę.
Pytanie czy może chodzić o utrzymanie obiegu pieniądza w gospodarce na podobnym poziomie? Tylko podaż dóbr i przede wszystkim usług jest mniejsza bo nie ma komu robić.
Jak myślicie, mieszkania będą tanieć w związku z kryzysem wywołanym #koronawirus? Z ciekawości śledzę ceny mieszkań w blokach budujących się po sąsiedzku i jeszcze jakiś czas temu w bloku, który mam za oknem były po 10k za metr, a dzisiaj sprawdziłem i sa po 12k za metr. Wydawało mi się, że to nie w tę stronę jednak pójdzie.
@PanProgramista, ja spodziewam się krótkoterminowego spadku cen nieruchomości. Tylko co z tego jak kredyt będzie bardzo ciężko dostać. W dalszej perspektywie (2-3) lata nominalnie nieruchomości będą stać w miejscu lub delikatnie rosnąć, natomiast realnie (uwzględniając siłę nabywczą pieniądza) powinno być taniej. Przegrani w tej sytuacji są Ci co mają oszczędności. Ich się wytrzepie to potem przyjdzie czas na kredytobiorców ;)
Nigdy bym nie wziął kredytu dla kogoś kto żył ponad stan. Rozumiem jeszcze coś pożyczyć z własnych oszczędności ale z kwotą 130k na kredyt to jest przegięcie. Same odsetki Cię wyniosą z 10k rocznie.
Jestem na nie.