Kaucja. Proszę, powiedzcie mi jedną rzecz. Pewna kobieta zbierała opakowania kaucyjne jakiś czas, ale po oddaniu paragonów dostała 6 PLN, zamiast uzbieranych 60ciu PLN. Niby przedawnione, bo te kwitki mają ważność 30 dni. Kurka... plastik się podobno rozkłada przez 450+ lat. Straciły wartość przerobową? Mieszkamy w 4kę, więc takich opakowań się zbiera. Odwożę do butelkomatu jedynego w okolicy, a tam awaria. Nie będę 2óch worów woził w bagażniku, to do żabki. Tam
@Wiskoler_double: czyli butelki szklane mam zbierać... mieszkam w domu z jakąś przybudową, więc do jakiegoś stopnia mogę magazynować. Co ma zrobić ktoś, kto mieszka w kawalerce bez miejsca na przechowanie owych "korzyści"?
@Wiskoler_double: @Wiskoler_double lata temu. Pamiętam to, że były skupy butelek. Każdy był zadowolony z takiego rozwiązania. Mówię o szklanych. Sorry do "ptysi" każdy zostawiał
@Wiskoler_double: i kto mi każe zbierać? Tak było kiedyś. Trochę, to wróciło. Taka mieszanka sentymentu i wkur.... kiedyś było to jakoś sympatyczniej. Podoba mi się też pomysł "daj dziecku wór z butelkami, co uzbierane w domu to jego kieszonkowe, jak pójdzie oddać"
Przeczytałem taki artykuł traktujący o tym, że w kosmosie lata za dużo śmieci i naszła mnie śmieszna refleksja... Niemcy, największy propagandzista walki z globalnym ociepleniem, gdzie są wprowadzane te wszystkie etsy, opłaty węglowe i co chwila zmiana tego co jest cacy a za chwilę już be. Naciskanie na zmianę środka transportu na eko samochody, które często są niepraktyczne, ale konieczne do wjechania w jakieś strefy... Ekoniemcy wwożą nielegalnie od dawna swoje odpady
@Rudz1elec: star mull... fajna nazwa by była. Pracowałem w niemczech kilka lat i głównie chodzi o tą hipokryzja i arogancję. Ponieważ pomagałem budować elektrownię węglową (rozruch elektrowni 2020r/wprowadzenie zielonego ładu 2020r). Chyba, to tak specjalnie, bo to elektrownia strategiczna, więc musiała ruszyć.
Donaldowi Tuskowi wystarczy wywołanie kłótni w środowiskach lekarskich, bez finału w postaci reform systemu ochrony zdrowia. Byle odwrócić uwagę od ekscesów w Szpitalu Południowym, do których dochodziło pod okiem polityków jego partii.
Tak porównując. Mam awarię prądu. Dostawca nie może przyjechać, bo sporo pracy. Dzwonię, do elektryka na własnej działalności. Pogrzebie, coś tam powymienia i powie "jakiś czas będzie działało". Ci pierwsi mają obowiązek coś zrobić, z kolei ci drudzy jakby nie brali odpowiedzialności za swoją pracę. Czaicie podobieństwo elektrycy/lekarze? Zwarcie w instalacji, to może być pożar( I śmierć opcjonalnie).
Egzaminy na kartę rowerową organizują szkoły. Faktycznie bez sensu, że nie ma kursów kiedy się chce ( po przekroczeniu jakiegoś wieku). Pamiętam, jak jechałem na rowerze ( jakieś 30 lat temu to było). Mój brat młodszy ode mnie przodem, a mnie policja zatrzymuje. Jakieś 10 lat miałem. Musiałem wykręcić wentyl z opony i prowadzić rower jakieś 2km do domu, bo nie miałem przy sobie karty rowerowej.
Bank wysyła karty kredytowe założone na słupów do przypadkowego bloku. Ujęty podczas odbioru Ukrainiec zostaje puszczony wolno przez policję, mimo że przyznał się że działał na zlecenie.
Może to nie ten temat. Jak jakiś obcokrajowiec chce żyć tutaj, to niech się dopasuje kulturowo i obyczajowo. Bądź dla innych człowiekiem, to i obcy kraj będzie za Tobą, jako za poprostu człowiekiem. Takie mam zdanie, a patologię, w jakimkolwiek znaczeniu, zostaw Polakom, wobec nich nie ma pobłażania
To cichy trend, który powoli niszczy wakacje milionów turystów. Hotele na całym świecie, zasłaniając się rzekomymi problemami logistycznymi, drastycznie skracają czas pobytu gości w pokojach. Hotelowa "shrinkflacja" wyciąga od nas dodatkowe pieniądze za usługi, które kiedyś były standardem.
Gdy ktoś ma np. 5 domków i trzeba je ogarnąć w 2 osoby, to musi być czas na posprzątanie i naprawę ew. szkód. Różni ludzie przyjeżdżają... niektórzy zrobią taki syf, że i 3-4h potrzeba na ogarnięcie jednego Domka a jest ich 5. A zdaży się sytuacja, że jednego dnia z wszystkich domków są wyjazdy i przyjazdy... co wtedy? Taką doba 16godzinna jest po to aby utrzymać standardy jakości. Piszę o prywatnej małej
@Szczuroskoczek_: dlatego jest doba hotelowa. Poprostu żona pomaga w porządkach na tych 5ciu domkach i wiem jak to wygląda. Może inaczej jest w hotelach, ale jak masz wynajęty domek z grillem obok, to często są melanże, połamane krzesła (które trzeba kupić), potłuczone szkliwo (też trzeba kupić). Posprzątaj b----l w środku, wyszoruj zawalonego grilla, kup co jest zniszczone... trochę czasu schodzi.
@Szczuroskoczek_: nie, piszę o domkach, który każdy z nich ma oddzielny grill. Oczywiste jest to, że przyjeżdża się na odpoczynek i korzysta z tego co może. Tak, głównie o hotelach, ale o domkach również była mowa. Hotele mają zaplecze pracowników, więc ta "doba hotelowa" serio powinna być dłuższą. Parę osób wpadnie do pokoju i zaraz zrobione.
To było 4 lata temu. Czekałem 7 miesięcy na wizytę u pulmonologia (na CITO). Po badaniach wyszło, że układ oddechowy pracuje na 49%, oraz lekarz przepisał jakieś dmuchawki i tabletki i abym przyszedł po kilku tygodniach. Usłyszałem, abym nie czekał, to proszę się nie rejestrować, tylko przyszedł do "okienka" i powiedział, aby wyciągnęli moją kartę... byłem 2x i usłyszałem, że już nie ma miejsca w kolejce. Od tamtej pory czuję się jak
Zapraszam do dyskusji pt. "Wasz największe perfumowe rozczarowania" ( ͡º͜ʖ͡º) Do jakich zapachów podchodziliście z dużymi oczekiwaniami by ani trochę nie zostały spełnione? Bardziej chodzi o samą kompozycję niż słabiutkie parametry, bo tutaj pewnie łatwo byłoby wymieniać. Do swoich mogę zaliczyć:
1. Sospiro Il Padrino - Porzeczka, rum, amaretto i bergamotka na drzewno waniliowej bazie. Nuty wyglądały bardzo intrygująco i sprawiły, że liczyłem na soczysty owocowy
Hugo boss dark blue... może kwestią gustu, ale kompletnie mnie nie pasują. Są też takie, które mnie urzekły- davidoff cool water ( i męskie i damskie). A i dior fahrenheite są ok
@o__0: ekorabat👍 ale serio... dlaczego urzędnicy zajmują się pierdołami? Za chwilę, będzie nakaz wkładania tłumików na pyszczek kota, czy psa, bo za głośno miałczy, czy szczęka i sąsiadom przeszkadza. Szukanie problemu, gdzie go nie ma i do tego kasę za to biora
@dzieju41: gdzieś, kiedyś słyszałem, że do polityki pchają się osoby, którym w życiu nic nie wychodzi. Jestem optymistą, więc liczę na to, że ktoś tam grzeje stołek z powołania i jakiejś mentalnej misji, a nie z życiowej nieporadności
Wielokrotnie zwalniałem, lub się zatrzymywałem przed przejściem dla pieszych tylko dlatego, że to starsze kobiety znalazły sobie takie miejsce do plotek, czy też ktoś w takim miejscu stoi i się kręci gadając przez telefon... dostanę mandat za utrudnianie płynności ruchu?
U naszych zachodnich sąsiadów wpływ koronawirusa na wzrost płatności bezgotówkowych jest relatywnie niski i 3/4 wszystkich zakupów detalicznych jest nadal opłacane gotówką. Tekst po niemiecku, ale tłumacz DeepL radzi sobie całkiem dobrze.
@Wolrad: Ja też często w Niemczech bywam, ba nawet pomieszkuje jak chodzi o pracę, ale bankowość jest zacofana (cyfryzacja). Nie wiem jak teraz, ale 2 lata temu było/jest realizowanie czeków bankowych, co można było zobaczyć w amerykańskich filmach z poprzedniego wieku. A przy kasie sklepowej chyba nie widziałem Niemca, co płatność realizuje zbliżeniowo