Aktywne Wpisy

Jazon +8
#kiszak
Jak się czujecie z tym, że Kiszak zarobił w c--j siana na monetyzacji Gothic Remake, osiągnął peak swojej oglądalności, a na dodatek sprawił, że w cholerę ludzi (w tym wam) pękła d--a? XDDD
Na pewno go bolą te recenzje na steamie o pobiciu menela, płacze pewnie później w nocy i ociera łzy Rumuńskimi Lejami xDDD
Jak się czujecie z tym, że Kiszak zarobił w c--j siana na monetyzacji Gothic Remake, osiągnął peak swojej oglądalności, a na dodatek sprawił, że w cholerę ludzi (w tym wam) pękła d--a? XDDD
Na pewno go bolą te recenzje na steamie o pobiciu menela, płacze pewnie później w nocy i ociera łzy Rumuńskimi Lejami xDDD

Krupier +50
Chłop se nockę na rodos spędza, dajcie spokój.
Ciemno, cisza, muzyczka z Life is Strange, no jest klimat.
Kurczę, może i taka zwykła rzecz, ale jakoś jaram się. Czuję się znów jak za dzieciaka gdy spało się gdzieś w domkach w ośrodkach wczasowych pracodawcy rodziców albo po prostu pod namiotem. (ʘ
Ciemno, cisza, muzyczka z Life is Strange, no jest klimat.
Kurczę, może i taka zwykła rzecz, ale jakoś jaram się. Czuję się znów jak za dzieciaka gdy spało się gdzieś w domkach w ośrodkach wczasowych pracodawcy rodziców albo po prostu pod namiotem. (ʘ
źródło: 1000007207
Pobierz




Zapraszam do dyskusji pt. "Wasz największe perfumowe rozczarowania" ( ͡º ͜ʖ͡º) Do jakich zapachów podchodziliście z dużymi oczekiwaniami by ani trochę nie zostały spełnione? Bardziej chodzi o samą kompozycję niż słabiutkie parametry, bo tutaj pewnie łatwo byłoby wymieniać. Do swoich mogę zaliczyć:
1. Sospiro Il Padrino - Porzeczka, rum, amaretto i bergamotka na drzewno waniliowej bazie. Nuty wyglądały bardzo intrygująco i sprawiły, że liczyłem na soczysty owocowy akord podbity szlachetnym alkoholem. Co zamiast tego dostałem? Tanią benzoesową bazę z syntetycznymi nutami i kręcącym się w tle plastikiem. Porzeczki tutaj ze świecą szukać, było jedynie coś co starało się ją imitować, a to wszystko w cenie 10 zł/ml
2. PDM Althair - zapach roku 2024 wg fragry. Wynik ten idealnie pokazuje wg mnie wartość takich plebiscytów. Duszący, syntetyczny ulep, który w moich oczach mógłby stać obok serii SWY i Scandala. Nie aplikowałem nawet globala, a słodycz dolatująca do mnie z nadgarstka i tak mnie zmęczyła podczas testów.
3. Moschino Uomo? - ciężko być rozczarowanym zapachem w tak śmiesznych pieniądzach, ale przez to jak rozhajpowany jest na tagu, moje oczekiwania co do niego bardzo urosły ( ͡° ͜ʖ ͡°). Szare mydło w postaci perfum, może nie pachnie źle ale po swoim blind buyu ani razu go nie założyłem, bo po co?
P.S. Absolutnie nie rozumiem dyskusji na poziomie jakie perfumy są fajne albo kłótni na
@Vit77: Nawet nie wiedziałem, że AXE wypuszcza jakieś EDT ¯\(ツ)/¯ Tak czy siak, jeżeli piszesz że wszystkie perfumy pachną tak samo, to po prostu żadnych nigdy nie wąchałeś. I masz rację, niech to będzie twój ostatni komentarz, pięknie proszę.
Paco Rabanne Black XS i to ta wersja sprzed kilkunastu lat. Niby było coś dymnego w tle, ale słodki początek był nie do przejścia. Nigdy więcej.
@dzien_dobry_22: Ja zakładam. Jak nie umiesz to jesteś amator (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
źródło: obraz
PobierzNaprawdę twoje opinie są subiektywne? SZOKUJĄCE :) A są obiektywne opinie?
Temat jest drażliwy bo można urazić fanów niektórych zapachów xd
Beach Hut - Zielona pianka do golenia Gillette. Oczekiwania wielkie - naczytałem się że pachną jak magiczny ogród a dostałem jakieś zgniłe krzaki
Jesli chodzi o rozczarowanie, to na pewno bedzie to Oud Maracujá Maison Crivelli - mi to wali po prostu syntetycznie, strasznie ostra nuta która irytuje mój nos.
@Jagass: uuu, "oczko Lucyfera" i kobieta zachowująca się w sposób upośledzony, noszący znamiona spętania. Sam flakonik też stylizowany na "oczko opatrzności", "oko Horusa". To jest jakby inna manifestacja piramidy z dolara. Generalnie: bunt.
Życzę Ci abyś się tym buntem nie zaraził / -iła, bo bunt jest niczym zaraza.
Jest jak smród toczący
@Bijelodugme: To do mnie coś? Bo nawet nie wiem do czego się odnosi, może jakiś cytat?