@Golden_Jack prawidłowo, dobrze się przebiec, przeinhalować i w efekcie solidnie przeczyścić zatoki. Solidne wysmarkanie się po biegu jest źródłem cudownej satysfakcji (⌐͡■͜ʖ͡■)
Według informacji które otrzymałem osoba prowadząca mazdę to brat Pawła W. z Darłowa który w 2018 roku zabił nauczycielkę w wypadku samochodowym. Paweł W. został skazany na 10 lat więzienia i dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Paweł W. w chwili wypadku był pod wpływem alkoholu (1,9 - 2,3 promila)
Było miło pławić się w blasku sukcesu, jakim niewątpliwie jest wyznaczenie nowego standardu w papatonach. Pora jednak zejść na ziemię i nie spoczywać na laurach. Zamiast narzekać, jaka to moja forma nie jest mierna, zdecydowałem podjąć środki, aby ową formę odzyskać, więc odpaliłem 6x1 km. Interwały wchodziły w czasie między 3:50-4:00, jedynie jedna jednostka wyróżniła się in minus, no ale było pod górę...
Zimno, ślisko, deszcz ze śniegiem, wmordewind - czy można wyobrazić sobie lepsze warunki do biegania?¯(ツ)/¯ przynajmniej się nie wyłożyłem na chodniku ani na wiadukcie (a było blisko!ʕ•ᴥ•ʔ)
Rozgrzewka 2km, 5x600m w tempie ok. 5:00/km / regeneracja 200m, a
Zima, wiaterek, świeży śnieg... czegóż chcieć więcej? Żeby jeszcze nie było pluchy na chodnikach to by była pełnia szczęścia, ale polatałem na tyle offroadowo że przez zdecydowaną większość trasy miałem cudownie skrzypiący świeży puch pod nogami (。◕‿‿◕。)
Bułeczki, a jakże, kupione. Dobrze jest. Miłego dnia ❤️
Wczoraj trening jakościowy, dzisiaj kolejny. Tym razem bydle progowe. Całkiem ok mi się biegło, ale bez fajerwerków. Musiałem skrócić wyciszenie z 3,2km BS na 1,6km BS - zaczynałem czuć lekkie kucie w prawym achillesie więc nie chciałem się już więcej forsować.
Powoli przestawiam się na tryb zbierania sił na start w sobotę 18.01 - harce po lesie na dystansie 27km+ z przewyższeniem 1000m. W planach mam
Trening do watykańskiego papatonu wymaga radości z drobnych sukcesów, bo bieganie ma sprawiać radość.
Baza dzisiaj w dość sympatycznymi tempie. Powoli wracam na dobre tory. Jutro pauza, w sobotę parkrun, może jakieś jeszcze easy, za to w niedzielę robimy to, 21,37 km w specjalnym wydaniu. Chcecie, abym wrzucił w dniu biegu odnośnik do śledzenia chłopa?
#trenergarmin kazał, a ja musiałem przebiec. Za mną kolejne treningi, które mają pomóc mi w osiągnięciu 1:45 na półmaratonie warszawskim wykonane na 100%.
No dzisiaj już nie było szans na #codziennypapaton - bo pobiegłem, jak co miesiąc, Grand Prix Krakowa w Biegach Górskich (ʘ‿ʘ) Oczywiście jedyny prawidłowy dystans, czyli 23 km i 900m przewyższeń (⌐͡■͜ʖ͡■)
Pogoda zapowiadała się solidnie: -10°C to nie przelewki, założyłem drugi podkoszulek i spodenki 3/4, żeby osłaniały kolana (pani fizjo kazała!), przygotowałem grube
Propozycja Garmina, start o 23:40 - pusto i cicho ¯(ツ)/¯
#sztafeta #bieganie #biegajzwykopem
Skrypt | Statystyki
źródło: IMG_6524
Pobierz