Noc, centrum Warszawy i kontent robiony na łamaniu przepisów drogowych. Na nagraniach widać luksusowe fury, slalom między pasami i kierowcę z telefonem w dłoni. Czy to nowa moda?
Szczerze to nic ciekawego w tym filmiku. Jakiś bananowy p------z, który potrafi wcisnąć pedał przyśpieszenia. Trzymać telefon przy takiej prędkości na prostej to i małpa potrafi. Niech się pokaże z telefonem w ręku na łukach w obie strony, przy dużej prędkości.
Gdy skończyłem jeździć ciężarówką i zostałem dyspozytorem była potrzeba aby pojechać w podwójnej obsadzie z innym kierowcą. Dzień przed wyjazdem przyszliśmy na bazę gdzie chłopaki z warsztatu mieli przejrzeć i podszykować naczepę gdyż to była wypożyczana na ten jeden kurs. Zestaw stał na środku placu i trzeba było go przedstawić pod hale, miejsca było mało a manewr do wykonania to cofnięcie na prawe lustro jeden z trudniejszych do wykonania. Było kilku kierowców
Nadrenia Północna-Westfalia zamieniła się w epicentrum klanowej przestępczości. Pomimo działań policji liczba przestępstw rośnie, a rodzinne gangi, w tym syryjskie klany, wprowadzają bezprawie do regionu i wyniszczają struktury bezpieczeństwa. Samo prowadzenie operacji nie pozwala opanować takiego
Byłem na Eden, polecam. W skrócie: grupa Europejczyków w latach 30. ucieka z cywilizacji na Galapagos, żeby żyć w raju i budować utopię. No i jak to zwykle bywa, plaża plażą, ale potem głód, konflikty, ego, Baronessa z własnym folwarkiem i zaczyna się thriller psychologiczny zamiast raju. Klimat jak Władca much na sterydach. Ładne zdjęcia, powolne tempo, ale wchodzi pod skórę. No i Sweeney oraz DeArmas w jednym filmie! Czy zainteresował? Dość
@Koniorro: Najlepsza to była reklama pasty bodajże blend-a-med: - czy już państwo wiedzą, kto płaci za to opakowanie? - ja płącę, pan płaci, pani płaci... - a pan? czy pan wie kto płaci za opakowanie? - tak, ci państwo".
@konradsz: Warez, usenet (ale to właściwie tylko zagraniczne treści), fora DDL czyli takie z linkami do mega przede wszystkim, p2m ale tych coraz mniej raczej.
Jak to jest, że na filmwebie oceny prawie wszystkiego (albo wszystkiego) co sprawdzałem są niższe niż np na takim imdb? Czy nasz filmweb to taka elektroda wśród portali o kinematografii?