W ciągu tygodnia zapomniałem nagrać na dekoder odcinka i oglądam go właśnie dzisiaj, ale w międzyczasie zdążyłem przeczytać komentarze tutaj. Serio ktoś tutaj uważa laweciarza za gorszego/równie złego co krzywonosa? xD Przecież dosłownie od pierwszych odcinków ona suszy mu głowę za byłe pierdoły, ma zbyt długi język i nie potrafi znaleźć kompromisu (gada jakąś wielkomiejską głupotę, a gdy ktoś z nią się nie zgadza to mówi, że skończyła rozmowę). Ok, laweciarz to

SonidoStark










