Zakładając że stworzą grę dla grupy docelowej LGBT która stanowi 10 % populacji, nawet jak 10 % z nich kupi grę ( co i tak jest zbyt dużym założeniem ) to i tak będzie to 10% z 10% czyli 1 procent ogólnej populacji. Czyli zamiast tworzyć grę dla 90 % i oczekiwać milionów sprzedanych kopii tworzy się gry dla 1% aby nie było im smutno.
Niech zdychają. Może
















Kolejni to już zwykłe kukiełki jak nasz Duda.