Mam poczucie jakby po covidzie świat zdjął maskę i przestał udawać, a ja czuję się jak gówniak co wierzył w mikołaja.
Gdy wchodziłem w dorosłość to nie przekminiłem specjalnie i poszedłem w ekonomię. Takie wszystko i nic. Nigdy nie miałem wybujałych ambicji, bo jako dzieciak z patologii i małego miasteczka mimo dobrych ocen i zdolności do łatwego zapamiętywania nie czułem żebym mógł być dynamiczniakiem.
Europa przyzwyczaiła się myśleć o swojej przyszłości przez pryzmat gospodarki, technologii i polityki. Tymczasem istnieje pytanie znacznie bardziej fundamentalne. Kto będzie mieszkał w Europie za pięćdziesiąt lat? Kto będzie tworzył gospodarkę, utrzymywał systemy społeczne, rozwijał naukę i kulturę?
@Towarzysz_Moskvin: tylko że my mamy już 50 procent Polek bez dzieci to sobie zadaj pytanie ile musi mieć ta druga połowa dzieci aby była zastępowalność pokoleń.
W ponad 1000 morskich turbinach wiatrowych zainstalowanych na terenie Wielkiej Brytanii wykryto azbest chryzotylowy. Skandal jest tym głośniejszy, że wczesniej podobne "odkrycie" było opisywane w Australii.
@haohao: Jak się wymyśliło grę w walenie w chuju i zaprosiło się do tej gry kogoś który od wielu wieków jest znanym geszefciarzem to kto tu jest debilem. To nie jest prawdziwy kapitalizm, prawdziwy kapitalizm jest jak się ma dr. Gero tzn Balcerowicza który umie zlasować mózgi biorobotow w bantustanie.
Polaczek łyknie frazes że kapitał nie ma narodowości, a chińczyk pamięta wojny opiumowe.
Pracownicy fabryki MAN pod Krakowem już od dawna zauważyli, że ich pensje są mniejsze niż ich kolegów zatrudnionych w niemieckich zakładach. Gdy jednak się okazało, że produkując dwa razy więcej pojazdów na jednej zmianie, dostaną pięć razy mniejsze pensje, powiedzieli "stop".
@LaurenceFass: przyjdzie później wykopek i zacznie pierniczyć że inflacja jest z powodu tego że Polak robi dwa razy więcej niż Niemiec za 5 razy mniejszą kwotę
Przyjmujemy 0,5mln migrantów w rok. 85% z nich to mężczyźni. I tak co roku. Po 10 latach mamy ponad 4mln nadmiarowych kawalerów. Po 30 latach mamy kraj emerytów, migrantów i praktycznie zerową dzietność. Nie każda migrantka założy w Polsce rodzinę, ale ŻADEN męski migrant nie urodzi tu dziecka.
@Ilirian: murzynki mają więcej siły do zapierniczania niż konus 1,5 z faveli,Azji , ale jak ściągniesz taka to w------z empatyczne polki, i Janusz nie ma możliwości zrobienia z niej czarnego niewolnika bo baba ma poparcie huopa a do tego dochodzi karta rasizmu, a na dodatek baba może spierniczyc w prostytucję lub do gacha i być utrzymanka z dziećmi
@pioter_ciemiezca: dochodzi prawo łączenia rodzin i Janusz murzynki nie weźmie bo się zjedzie pół Afryki i jeszcze jej rodzinka nauczy Janusza że czasy kolonialne to się skończyły
✨️ Czy emerytura powinna zależeć od liczby dzieci?Ⓘ Jakie macie podejście do uzależnienia wysokości emerytury od ilości spłodzonego potomstwa? Jakie widzicie plusy i mankamenty takiego rozwiązania? Jako bezdzietni lub jako rodzice?
We Wrocławiu cudzoziemcy to już prawie 1/5 wszystkich mieszkańców. W Warszawie to 14,5%, w Szczecinie 13,1%, w Gdańsku 12,5%, a w Krakowie ponad 11%. Przy tym tempie imigracji i umieralności za kilka lub kilkanaście lat największe polskie miasta będą polskie już tylko formalnie.
Ludzie mają ZA WYGODNE, ZA MIŁE,MIAŁKIE życie. No to im odwala. I mają jakieś DEPRESJE,choroby psychiczne itd,
Kiedy ostatnio słyszałeś żeby ktoś robił sobie DETOKS od przyjemności? Od prysznica, od telefonu, od informacji, wygody dnia codziennego?
Ja robię sobie raz na rok 3 MIESIĄCE potężnej wyprawy bikepacking w gorących krajach, jadę przez busz Australii rowerem, minimum sprzętu, sport od rana do wieczora, jedzenie ryżu z rybą z puszki, gotowanie w buszu,
15,5 mln Polaków żyje poniżej minimum socjalnego. Najbardziej niepokoi jednak zasięg ubóstwa ustawowego (próg 1010 zł dla osoby samotnej i 823 zł dla członka rodziny). W 2025 roku jego zasięg wzrósł do 8,1 proc., wobec 2,6 proc. w 2024 roku.
Mam poczucie jakby po covidzie świat zdjął maskę i przestał udawać, a ja czuję się jak gówniak co wierzył w mikołaja.
Gdy wchodziłem w dorosłość to nie przekminiłem specjalnie i poszedłem w ekonomię. Takie wszystko i nic. Nigdy nie miałem wybujałych ambicji, bo jako dzieciak z patologii i małego miasteczka mimo dobrych ocen i zdolności do łatwego zapamiętywania nie czułem żebym mógł być dynamiczniakiem.