
Niezadowolona pacjentka nawołuje do linczu lekarki
W relacji pojawia się opis sytuacji, która rozegrała się jedynie w jej głowie "Mhm - odpowiada zamykając moją kartę, jawnie sugerując, że to moja wina że nie widuję córki, że jestem zbyt popierdolona żeby wychowywać dziecko, że mam się czuć winna". I nikomu nie przeszkadza to w linczu na lekarce
z- 26
- #
- #
- #
- #
- #










![Nowy Jork [na żywo] - tam nie ma "pandemii"](https://wykop.pl/cdn/c3397993/link_16175683034jQCGiTiNAdSX13Vct6u5N,w220h142.jpg)





