@Elessar: Szczerze, nie rozumiem ludzi, którzy wjeżdżają na miejsca parkingowe przodem. Wjeżdżając tyłem oczywiście unikasz takich problemów, a dodatkowo, załatwiasz sobie łatwiejszy wyjazd, kiedy będziesz ponownie ruszać.
Jest to też z reguły bezpieczniejsze, bo kiedy zaczynasz parkować widzisz w 100% co się dzieje wokół Ciebie na drodze, i wiesz kiedy masz chwile czasu na bezpieczny manewr. Kiedy wyjeżdżasz tyłem, nie masz tak dobrego przeglądu drogi, i zawsze jest odrobina ryzyka, że
Wczoraj i dziś regeneracja, w której na swoim rowerze towarzyszyła mi żona :) Pierwszy raz miałem okazje pojawić się na Wiślanej Trasie Rowerowej i muszę tu wpadać zdecydowanie częściej.
Pierwsza setka! Oj długo się nosiłem z zamiarem na pierwszą setkę i w końcu się udało. Trasa Jaworzno- Miedzybrodzie Bialskie- Jaworzno. Jadąc do w myślach miałem: cholerny wiatr oczywiście prosto w twarz.. ale wracając znów wiatr w twarz, także nie wiem co tu się dziś działo :D Jestem cholernie szczęśliwy, że się udało, ale teraz muszę się zregenerować.
@Elessar: wmordewind zawsze jest w twarz, ja z miesiąc temu robiłem pętlę naokoło Warszawy, więc zasadniczo jechałem w każdym kierunku i zawsze wypadało pod wiatr XD
Wyjechałem późno, chciałem zrobić tylko szybką rundkę, a okazało się że miałem tyle sił, że tylko fakt nie zabrania żadnej wody sprawił, że skończyło się na 32 a nie na 50 czy więcej km.. i teraz trochę żałuję :P
Aktualizacja jak wygląda temat z trailowcem Meridy One Twenty Nine
Od momentu kupna (24 marca) rowerem zrobiłem około 250-300km. Przy przebiegu około 150km pojechałem na przegląd „zerowy” w celu wbicia tego faktu w gwarancję i do tego momentu wszystko było prawie perfekt, tzn: - irytującą sprawą są, nazwijmy to, brzęczące tarcze hamulcowe przy dużych prędkościach (35-40km/h i więcej). Według serwisantów taka jest specyfika tarcz 180mm w tej konfiguracji i pęd powietrza powoduje
@Elessar: Też sie ucze. Tyle że jestem z pomorza i mamy inne warunki tutaj troche niz ludzie na południu. Mamy w trojmiescie troche tras fajnych. Jezdze dopiero niecaly rok. W tym roku (za tydzien) pierwszy raz jade w prawdziwe góry do bielska pośmigac jakieś zielone i niebieskie trasy bo skakać to jeszcze nie potrafie. Takze powodzenia w nauce bo to bardzo fajny sport i duza frajda z jazdy :)
Muszę jakiś tag założyć z moim btwinem. Tyle ile ten rower przejechał bez żadnych ingerencji (oprócz typowych serwisów na sezon) to jest hit w cenie w jakiej został kupiony. 4 lata i jakieś 10kkm przejechane już na nim. Jedyna rzecz jaka została wymieniona to mostek, a tak to wszystko jak kupiłem - opony, linki z pancerzami, owijka.. Aczkolwiek napęd prosi się
Wczoraj szybka rundka po lasach i polach mtb, a dziś wyjazd szosą do Rabsztyna z Jaworzna. Boli mnie tyłek, siodełko w tej botwince to jest porażka. Każdy kto powie, że da się na nim zrobić komfortowo 60km i więcej powinien się puknąć w czoło :P
Nowa zabawka więc wpadły kilometry zrobione tylko w terenie. Pierwszy w życiu full. Mam nadzieję, że będzie się spisywał jak na rasowego trailowca przystało.
@Elessar: mam fulla od 6 lat do XC. Po jakimś czasie pojawiają się myśli że na hardtailu byłbym szybszy więc co jakiś czas siadam na ht żeby ściganie się na ht wybić sobie na dziurach z głowy :)
Rundki wokół „komina” w Jaworznie. Wiatr w ten weekend wybitnie nie pomagał, ale pierwszy raz po 3 latach posiadania szosy zainstalowałem Stravę więc mam motywację do poprawiania wyników ;)
Kupowanie roweru w tym roku jest jakaś abstrakcja.
Szukanie roweru rozpocząłem w styczniu. Jasno sprecyzowałem sobie jaki to ma być rower: hardtail enduro (żeby można było wygodnie z żoną pojeździć leśnymi ścieżkami jak i pobawić się samemu trochę agresywniej). O pomoc w wyborze poprosiłem znajomego, który już dobrych kilka lat jeździ w terenie. Oczywiście polecał mi zakup używki, jednak ja rowery kupuję na lata i powoli je dozbrajam, więc wolałem mieć nowy
@Sl_w_k_1: Chwilowe zatrzymania fabryk wpłynęły na łańcuch dostaw, plus fakt ze podczas pandemii ludzie docenili rower jako obejście niektórych obostrzeń. Popyt przewyższa podaż.
@dybligliniaczek: Rozumiem, że jak coś zamawiasz w określonej kwocie to gdy sprzedawca informuje Cię, że jednak będzie drożej to się zgadzasz i jest git? Jakby powiedział "rower podrożał, przepraszamy, nie mamy na to wpływu, ale zrobimy jakiś dobry rabat na akcesoria" to by nie było sprawy. A tutaj jest po prostu wykorzystywanie sytuacji, bo przecież i tak ktoś ten rower kupi.
@Elessar ja tam co do zasady przyjmuję, że kierowca mnie nie widzi i zawsze zwalniam na tego typu przejazdach, badam też pozycje samochodów i przewiduję ewentualną kolizję.
@Lardor: To kierowca samochodu ma się rozejrzeć przed zmianą kierunku ruchu, to jego zakichany interes bo nie ma pierwszeństwa. Imo autor nie jechał szybko. Kierowca jak widać nawet nie jest świadomy że nie ma pierwszeństwa i jeszcze ma pretensje, po czym #!$%@? z miejsca incydentu bez zapytania nawet czy wszystko jest w porządku z człowiekiem. Nie powinien posiadać uprawnień do kierowania jakimkolwiek pojazdem.
@BaRi: RDR2 był tylko pierwszym z brzegu przykładem. Po prostu irytuję mnie ten leniwy, często pojawiający się tutaj, argument tłumaczący wszelkie niedociągnięcia gry. Oczywiście nikt nie oczekuje zapierającej dech w piersiach oprawy graficznej po sprzęcie z 2013 roku to też niska rozdzielczość czy słabe tekstury są w pełni zrozumiałe.
Inną sprawą są te wszystkie glicze (chociażby ci NPCe o których wspomina OP) czy uproszczenia (przykładowo - masa powtarzających się modeli postaci),
#ludzkiedramaty #heheszki
Jest to też z reguły bezpieczniejsze, bo kiedy zaczynasz parkować widzisz w 100% co się dzieje wokół Ciebie na drodze, i wiesz kiedy masz chwile czasu na bezpieczny manewr. Kiedy wyjeżdżasz tyłem, nie masz tak dobrego przeglądu drogi, i zawsze jest odrobina ryzyka, że