Czy tylko mnie dawanie prezentów sprawia więcej radości niż otrzymywanie? Rok temu raz z żoną zrobiliśmy dwie paczki dla dziewczynek z domu dziecka. Zapytaliśmy Panią dyrektor placówki czym interesują się dziewczynki i przygotowaliśmy wielkie spersonalizowane paczki. Jednak po ich wysłaniu kontakt się urwał, myślałem, że może dostaniemy jakiegoś smsa lub maila od dyrektor, no ale nic.. nawet martwiliśmy się, że nie doszły czy nie spełniły standardów domu dziecka (choć nie ukrywam, że
@Mystoo: Ogólnie sama idea prezentu nie jest zła, ale w dzisiejszym świecie wszystko zostało wywrócone do góry nogami i cały czas jest nakręcany jakiś szalony konsumpcjonizm. Ogólnie dotyczy to wielu aspektów życia codziennego. Zapomina się i potem wychodzi jak wychodzi. Dotyczy to świat, wesel czy jakiś uroczystości.
Szukanie auta w tym roku to jakaś abstrakcja. Serio.
Sprzedałem samochód początkiem sierpnia, ale za innym samochodem dla siebie rozglądam się już od.. maja? Chyba gdzieś tak. No i powiem Wam, że jakby mnie ktoś do cyrku zaprosił to się nie zaśmieję ( ͡°ʖ̯͡°)
- "Panie, oryginał, zapraszam z miernikiem lakieru" - na miejscu "Panie, no może było robione, ja tam nie wiem" - Jazda próbna, coś skrzynia działa nie za
@Elessar: przeciez auto wczesniej pogryzione i naprawione w zaden sposob nie wyklucza dobrego stanu auta, karoserie sie prostuje, szpachluje i maluje, to normalne. To tak jakby stekac o to, ze tarcze hamulcowe byly wymieniane i to juz nie to... Pelno ludzi jest co dziwi na rynku aut uzywanych, stad nie moga znalezc auta, mimo, ze fajnych aut jest pelno. Na szczescie to nie moj problem
@Elessar: Szczerze, nie rozumiem ludzi, którzy wjeżdżają na miejsca parkingowe przodem. Wjeżdżając tyłem oczywiście unikasz takich problemów, a dodatkowo, załatwiasz sobie łatwiejszy wyjazd, kiedy będziesz ponownie ruszać.
Jest to też z reguły bezpieczniejsze, bo kiedy zaczynasz parkować widzisz w 100% co się dzieje wokół Ciebie na drodze, i wiesz kiedy masz chwile czasu na bezpieczny manewr. Kiedy wyjeżdżasz tyłem, nie masz tak dobrego przeglądu drogi, i zawsze jest odrobina ryzyka,
Wczoraj i dziś regeneracja, w której na swoim rowerze towarzyszyła mi żona :) Pierwszy raz miałem okazje pojawić się na Wiślanej Trasie Rowerowej i muszę tu wpadać zdecydowanie częściej.
Pierwsza setka! Oj długo się nosiłem z zamiarem na pierwszą setkę i w końcu się udało. Trasa Jaworzno- Miedzybrodzie Bialskie- Jaworzno. Jadąc do w myślach miałem: cholerny wiatr oczywiście prosto w twarz.. ale wracając znów wiatr w twarz, także nie wiem co tu się dziś działo :D Jestem cholernie szczęśliwy, że się udało, ale teraz muszę się zregenerować.
@Elessar: wmordewind zawsze jest w twarz, ja z miesiąc temu robiłem pętlę naokoło Warszawy, więc zasadniczo jechałem w każdym kierunku i zawsze wypadało pod wiatr XD
Wyjechałem późno, chciałem zrobić tylko szybką rundkę, a okazało się że miałem tyle sił, że tylko fakt nie zabrania żadnej wody sprawił, że skończyło się na 32 a nie na 50 czy więcej km.. i teraz trochę żałuję :P
Aktualizacja jak wygląda temat z trailowcem Meridy One Twenty Nine
Od momentu kupna (24 marca) rowerem zrobiłem około 250-300km. Przy przebiegu około 150km pojechałem na przegląd „zerowy” w celu wbicia tego faktu w gwarancję i do tego momentu wszystko było prawie perfekt, tzn: - irytującą sprawą są, nazwijmy to, brzęczące tarcze hamulcowe przy dużych prędkościach (35-40km/h i więcej). Według serwisantów taka jest specyfika tarcz 180mm w tej konfiguracji i pęd powietrza powoduje delikatnie brzęczenie
@Elessar: Też sie ucze. Tyle że jestem z pomorza i mamy inne warunki tutaj troche niz ludzie na południu. Mamy w trojmiescie troche tras fajnych. Jezdze dopiero niecaly rok. W tym roku (za tydzien) pierwszy raz jade w prawdziwe góry do bielska pośmigac jakieś zielone i niebieskie trasy bo skakać to jeszcze nie potrafie. Takze powodzenia w nauce bo to bardzo fajny sport i duza frajda z jazdy :)
Muszę jakiś tag założyć z moim btwinem. Tyle ile ten rower przejechał bez żadnych ingerencji (oprócz typowych serwisów na sezon) to jest hit w cenie w jakiej został kupiony. 4 lata i jakieś 10kkm przejechane już na nim. Jedyna rzecz jaka została wymieniona to mostek, a tak to wszystko jak kupiłem - opony, linki z pancerzami, owijka.. Aczkolwiek napęd prosi się
Wczoraj szybka rundka po lasach i polach mtb, a dziś wyjazd szosą do Rabsztyna z Jaworzna. Boli mnie tyłek, siodełko w tej botwince to jest porażka. Każdy kto powie, że da się na nim zrobić komfortowo 60km i więcej powinien się puknąć w czoło :P
Nowa zabawka więc wpadły kilometry zrobione tylko w terenie. Pierwszy w życiu full. Mam nadzieję, że będzie się spisywał jak na rasowego trailowca przystało.
@Elessar: mam fulla od 6 lat do XC. Po jakimś czasie pojawiają się myśli że na hardtailu byłbym szybszy więc co jakiś czas siadam na ht żeby ściganie się na ht wybić sobie na dziurach z głowy :)
Rundki wokół „komina” w Jaworznie. Wiatr w ten weekend wybitnie nie pomagał, ale pierwszy raz po 3 latach posiadania szosy zainstalowałem Stravę więc mam motywację do poprawiania wyników ;)
@Sl_w_k_1: Chwilowe zatrzymania fabryk wpłynęły na łańcuch dostaw, plus fakt ze podczas pandemii ludzie docenili rower jako obejście niektórych obostrzeń. Popyt przewyższa podaż.
@dybligliniaczek: Rozumiem, że jak coś zamawiasz w określonej kwocie to gdy sprzedawca informuje Cię, że jednak będzie drożej to się zgadzasz i jest git? Jakby powiedział "rower podrożał, przepraszamy, nie mamy na to wpływu, ale zrobimy jakiś dobry rabat na akcesoria" to by nie było sprawy. A tutaj jest po prostu wykorzystywanie sytuacji, bo przecież i tak ktoś ten rower kupi.
Jeżdżę na rowerze, czasem chodzę po górach. W pracy cykam foty i leję wodę.
Rok temu raz z żoną zrobiliśmy dwie paczki dla dziewczynek z domu dziecka. Zapytaliśmy Panią dyrektor placówki czym interesują się dziewczynki i przygotowaliśmy wielkie spersonalizowane paczki. Jednak po ich wysłaniu kontakt się urwał, myślałem, że może dostaniemy jakiegoś smsa lub maila od dyrektor, no ale nic.. nawet martwiliśmy się, że nie doszły czy nie spełniły standardów domu dziecka (choć nie ukrywam, że