Na Mirko często przewija się temat toksycznych rodziców, „świętego spokoju” i słynnego tekstu „kiedyś to było, dostało się kablem od prodiża i człowiek wyrósł na ludzi”. Porozmawiajmy poważnie. Jak z perspektywy czasu oceniacie atmosferę w swoich domach rodzinnych? Czy fizyczna lub psychiczna tresura ze strony rodziców to był u Was standard, czy mieliście szczęście wychować się w normalnych warunkach?
Ankieta w pełni anonimowa.
#ankietydetektywa












Jedyna różnica to taka, ze gospodyni lepi pierogi i robi bigos a oni wypowiadaja sie na tematy bazujac jedynue na chlopskim rozumie i tym co przypadkowo gdzieś kiedys uslyszeli.
Czy naprawdę programiści maja az tak waska specjalizacje, ze nic innego ich nie
Bitcoin jest testem inteligencji ale jednocześnie testem ego. I głównie z tym drugim jest problem. Przyznanie racji oznacza przyznanie że przez 17 lat się myliłeś. Lepiej lizać się po fiutach z "inteligentnymi" kolegami i nawzajem utwierdzać się w przekonaniu że bitcoin zły.
DCA & HODL jest zwycięską strategią.