Byłem wczoraj oglądać mieszkanie drugi raz przez biuro (pierwsze doświadczenie nie było wcale lepsze), zawsze starałem się najpierw oglądać mieszkania od osób prywatnych. Kilka highlightów:
- pani pośrednik nie wiedziała czy na mieszkaniu były jakieś większe przeróbki i czy ta konkretna ściana to już tu była czy była dostawiona
- na pytanie o wentylacje czy grawitacyjna czy mechaniczna - pani skwitowała mnie, że "takiego dociekliwego klienta nigdy nie miałam hihi"
- pani zaskoczona jak jej
- pani pośrednik nie wiedziała czy na mieszkaniu były jakieś większe przeróbki i czy ta konkretna ściana to już tu była czy była dostawiona
- na pytanie o wentylacje czy grawitacyjna czy mechaniczna - pani skwitowała mnie, że "takiego dociekliwego klienta nigdy nie miałam hihi"
- pani zaskoczona jak jej












































źródło: 549984134_1378218710329574_696503452375265969_n
PobierzA tak na serio, tobie to przeszkadza jak patrzysz. Ale to nie ty żyjesz w tym budynku. Co o tym sądzą mieszkańcy tego budynku?
Widocznie budynek nie był zabytkiem, bo konserwator zabytków nie dopuściłby do takiej "przemiany", a jeżeli dopuścił to powinien wylecieć z roboty.
A co do ocieplenia od wewnątrz, kto zwróci za ubytki powierzchni użytkowej w lokalu? Ludzie już płaczą kiedy trzeba regips przykleić, a co dopiero 15//20cm styropianu czy wełny. Łatwo jest oceniać kiedy problem bezpośrednio nas nie dotyka.