ale się sracie o te korki... nawet jak by każda droga miała po pięć pasów w jedną stronę to by były korki bo zjechałoby się 3 mln ludzi do miasta. Każdy ma jakiś akceptowalny czas stania w korkach i dla większości zmarnowane dwie godziny dziennie jest do zaakceptowania. Jeżeli ten czas się obniży to więcej ludzi porzuci zbiorkom albo więcej ludzi zacznie się zjeżdżać do pracy z dalszych okolic Wrocławia. Korki to
@Arkadio88: dobra, przeczytałem wpis @marcpol i już wiem, że mBank ssie pałe jeszcze bardziej niż myślałem. Informacje i wyliczenia, o których wspominacie powinny być zawarte na stronie banku przy wniosku o nadpłatę, zamiast wyrzygu z pętli ze skrina powyżej. Dzięki.
Czołem Mirki i Mirabelki. Chcę podzielić się z Wami historią, która spotkała mnie i moją różową w momencie, w którym postanowiliśmy skorzystać z usług największej polskiej firmy ubezpieczeniowej - PZU S.A. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@hellfirehe: Oczywistym jest, że zostało zrozumiane kto wyrządził szkodzę i na czyjej własności. OC działa tak jak napisałeś i w innym wypadku zgłoszenie nie zostałoby przyjęte. Co więcej, osoba poszkodowana czyli właściciel mieszkania brała czynny udział w całym procesie przedkładając ubezpieczalni wymagane dokumenty.
Strategia na odbicie piłeczki przez PZU wyglądała od samego początku mniej więcej tak: - zakwestionować czy osoba podana przez różową jako 'poszkodowana' jest faktycznie właścicielem mieszkania - zakwestionować czy
@hellfirehe: Jedynym 'Panem' w tym postępowaniu był właściciel mieszkania. Wygląda na to, że pismo redagowane było właśnie do niego i wysłane do obydwu ze stron.
@Sztoja: "Zwierzę to jest własnością ubezpieczonej, zaś do zdarzenia doszło w Pańskim mieszkaniu". Pismo adresowane jest do poszkodowanego czyli właściciela mieszkania.
@sayanek: Masz rację. Też mnie zastanawiało skąd bierze się taka cena ubezpieczenia na taką kwotę przy jednak bardzo dużym ryzyku wystąpienia szkody. Szybkie sprawdzenie na rankomacie pokazało jednak, że koszt ubezpieczenia w każdej ubezpieczalni na rynku oscyluje w podobnych granicach - nie wiem więc zatem jaka jest definicja 'dobrego ubezpieczenia', skoro wydawać by się mogło, że nasz przypadek jest wprost opisany na stronie oferty i w OWU ;). Odnośnie samego
@Giligiligili A ja z kolei widzę, że nie masz pojęcia o czym piszesz. Wyraźnie napisałem, że polisa to OC w życiu prywatnym z rozszerzeniem na mienie najmowane. To się właśnie potocznie nazywa 'OC najemcy' , nie ma innych, droższych i lepszych polis na rynku.
@FunkcjonariuszOperacyjnySarna: > Normalnie dostałby za nowe meble i drzwi, gdyby miał ubezpieczony ruchomości i nieruchomości domowe od zdarzeń losowych.
Pytanie za 5 zł. Jak mogę ubezpieczyć nie swoje mieszkanie?
@MalowanyPtak: Po pierwsze, ubezpieczyciel nie weryfikuje stanu lokalu nawet w przypadku ubezpieczania nieruchomości i ruchomości. Po drugie, idąc Twoim tokiem rozumowania, żadne "OC najemcy" nie miałoby prawa istnieć na rynku bo to czy w Twoim spalonym mieszkaniu szkodę spowodowałby kot czy też zepsuta pralka nie ma żadnego znaczenia - łatwość wyłudzenia identyczna.
Tymczasem takie ubezpieczenia istnieją na rynku i są przez agentów reklamowane tak (pierwsze z brzegu):
TL;DR Czy "WiFi calling" może działać w telefonie dual SIM poprzez pakiet danych na drugiej karcie SIM? Moje odkrycie.
Jestem w Korei Południowej. W telefonie mam aktywne dwie karty - eSIM GigSky oraz T-mobile.pl Na pierwszej korzystam z pakietu danych zaś druga zazwyczaj służy do rozmów w zasiegu WiFi (np. w hotelu) właśnie wtedy kiedy mam aktywne WiFi calling.
@Aibatt: po 1. to nie jest "WiFi calling" tylko VoLTE Po 2. Pierwszy raz to widzę - bo nawet nie jesteś podłaczony ale wychodzi na to jakbyś się normalnie do rimmingu (#pdk) podłączył i leciał cały czas na danych mobilnych
źródło: comment_1667648922POBX598HWB3ehWfCXBR7Aw.jpg
Pobierz