Pytanie zagadka, wierciłem w ścianie ale z czego ona była? sytuacja taka:
Nowa porządna wiertarka, nowe wiertła też coś lepszego niż marketówki, żadnego bicia czegoś krzywego itp. Kołki Fisherki Duo. Otworki wychodziły na średnicę wiertła, nie były jajowate, wsadzając kołki wchodziły z lekkim oporem.
Mimo to jak tylko zaczynałem wkręcać śrubę to albo kołki wpadały mi do środka, głębiej albo nawet jak siedziały w miejscu to zaczynały całe obracać się w otworze zamiast się
Nowa porządna wiertarka, nowe wiertła też coś lepszego niż marketówki, żadnego bicia czegoś krzywego itp. Kołki Fisherki Duo. Otworki wychodziły na średnicę wiertła, nie były jajowate, wsadzając kołki wchodziły z lekkim oporem.
Mimo to jak tylko zaczynałem wkręcać śrubę to albo kołki wpadały mi do środka, głębiej albo nawet jak siedziały w miejscu to zaczynały całe obracać się w otworze zamiast się











Mowa o gabinecie z parkietem, praca zdalna więc z 7h dziennie jeżdżenia po podłodze przewiduje.
Moim pierwszym pomysłem była mata jak ze zdjęcia poniżej ale potem usłyszałem opinie, że niszczy to podłogę, bo zawsze pod tym jest piach i brud który skutecznie wbija się w parkiet.
Także
źródło: image
Pobierz