Siedzę u kumpla. Ten chce mi coś pokazać na telewizorze. Patrzę, jak celuje pilotem w ekran jak snajper i wklepuje literka po literce hasło w YouTube. A uwierzcie, po litrze na dwóch nie jest to łatwe. Pytam – po c--j to piszesz, powiedz telewizorowi, czego szukasz, sam znajdzie. A on z miną męczennika, że kupił ten telewizor dwa lata temu i się w-----a, bo jak wciska ikonkę mikrofonu w YT i mówi,
Ps. Nie wiem, ile to Fosi Q4 teraz kosztuje – pewnie z 200 zł. Kupiłem kiedyś dwa w cenie jednego i od pół roku jedno walało mi się w aucie. Kumpel jak usłyszał pierwsze wyjście z mroku z YouTube w nowej konfiguracji, to wcisnął mi w dłoń 500 zł i powiedział: „Bierz i s--------j, ale to pudełko zostaje u mnie. Kupisz sobie drugie”. W sumie się zgodziłem, bo wyjął drugą zimną osiemnastkę.
Jak chcecie zobaczyć uśmiech dziecka u 38 latka to macie właśnie okazje. Z okazji urodzin przyjaciele przygotowali mi prezent - sztangę załadowaną 38 monsterami, japońskie noże (kocham gotować) i koszulkę do wyciskania (taka z gumą na plecach). Aż mnie bolała twarz przez 2-3 godzinne śmianie się i uśmiechanie.
Z młodych lat nie został mi ani jeden przyjaciel, w dorosłym wieku wszystkich (około naprawdę 6 bliskich, co mi pomogą w każdej sytuacji i
#latwogang tam ich sie powinno alko podlewac latwogang juz nad wlasnym mieszkaniem nie panuje. Jakby sie ich alko podlalo to jest szansa na najwiekszy patostrim w historii jednoczesnie xD
nie giełduję, ale regularnie przeglądam tag #gielda, bo jest bardzo śmiesznie i jak wam na mnie chociaż trochę zależy, to postujcie dalej, bo inaczej zacznę z wami inwestować, a ja tego nie chce
Obiecałem zawołać, to i wołam, choć w świecie "Pieśni Lodu i Ognia" wiadomości książkowych to akurat jak na lekarstwo. 6 lat temu, jak zamknęli nas w domach z powodu COVID-19, to zamknięto w domu również Jurka R. R. Martina. Miałem wtedy nadzieję, że może ta przymusowa bliskość maszyny do pisania spowoduje, że pisana wówczas już od dekady 6 część sagi trafi na półki księgarni. Co za naiwność. Dziś brzmi to
@t3tris: no cóż, trzeba się pogodzić z tym, że gruby już nie dowiezie.
Ale nie ma tego złego, za duża kasa w tym jest. Skończy się jak trylogia Bourne'a, że po śmierci "odnajdą się ukryte zapiski" na podstawie których dorobią jeszcze z 15 tomów
Na Wykopie same pesymistyczne treści, więc chciałem się pochwalić moim osiągnięciem.
Udało mi się stworzyć algorytm kompresji plików który zmniejsza ich wagę o 3%, ale za to sprawia że stają się one bezpowrotnie uszkodzone. #programowanie #wygryw
Mój stary to fanatyk perfumiarstwa. Pół mieszkania z------e flakonami... ( ͡°͜ʖ͡°) Dlatego robię #rozdajo zapachów widocznych na zdjęciu. W każdym flakonie zostało ok. 1-5ml, w sam raz aby przetestować zapach. Wysyłka na mój koszt. Aby wziąć udział wystarczy dać plusa i dodać tag #perfumy do obserowanych. Dla spragnionych nowych wrażeń perfumiarskich zapraszam do przejrzenia mojej listy zapachów. Losowanie za 24h. Powodzenia!
@zielonaMarchewa: ale nie licząc świrów którzy sprzedają stare batche po milion złotych to różnica nie jest duża. Obecne batche trzymają o projektują dobrze szczególnie w porównaniu z obecnym mainstreamem.
Nurkująca jaszczurka. Anolis wodny (Anolis aquaticus), występujący w południowo-zachodnich regionach Kostaryki i na południowym zachodzie Panamy, jest związany ze środowiskiem wodnym i zasiedla okolice otoczonych roślinnością strumieni i wodospadów. Na ogół ma wielu naturalnych wrogów i w przypadku ataku drapieżnika, takiego jak ptak, wąż czy inna większa jaszczurka, wskakuje do wody, by tam przeczekać niebezpieczeństwo.
Kiedyś sądzono, że srebrzyste pęcherzyki przylegające do łusek nurkującego anolisa tworzą się przypadkowo i nie pełnią
Zostawiam też link do allegro
Losowanie w piątek wieczorem
Powodzenia!
źródło: 1000032491
Pobierz