28 lvl. Całe życie uprawiany sport, piłka nożna, piłka ręczna, sporty walki. Praktycznie codziennie treningi, czasami nawet dwa dziennie.
Kilka lat przerwy od aktywności, a ostatnie 2 lata to całkowity brak aktywności. No, ale się zebrałem i wróciłem do sportu. 3 razy w tygodniu boks, 2 razy basen i raz jakaś brama na siłowni zwana potocznie crossfitem.
I jestem z siebie bardzo dumny. Pomimo braku aktywności przez taki długi okres, przybraniu na
Siema. Jakiś czas temu chwaliłem się tutaj, że wychodzę z teleskopem na miasto i spotkało się to ze sporym entuzjazmem. Zaczynałem od pokazywania Saturna, bo myślałem, że tylko ta planeta będzie robić wrażenie. Do widoku takiego księżyca niejako przywykliśmy, nie to co planeta z pierścieniami. Okazuje się jednak, że inne rzeczy na niebie też są chętnie oglądane, a moja inicjatywa trochę się rozwinęła. Cały czas inwestuję w sprzęt, żeby uatrakcyjnić pokazy, ale
@KoninaBeZiomeczka ale wiesz, że on nie tylko zarabia na Fame? To co pewnie na Fame to inwestuje w firmy. Budowy domów to głównie sponsorzy i zrzutki, a żyje pewnie z innych środków.
Prawda jest taka, że są śmieszki i tak dalej, bo chłopaczek jak klaun powtarza wszystko co powie mu gawiedź zza monitora, ale skończy marnie.
Porusza zbyt wiele złych tematów i do nieodpowiednich osób. Niektóre kręgi mają w nosie, że sobie pójdzie na policję i złoży zeznanie. Zaraz jeden z drugim wybiją mu okno w domu, zastraszą i się chłopiec obsra.
Tak samo jak głośno teraz kroczy, tak samo głośno upadnie. Oby tylko
@ojciec-grzyba Tylko że ten idiota nie ma żadnych hamulców. Tylko czekać aż wyciągnie jakieś brudy na Denisa córkę, jego przeszłość czy cokolwiek innego. Baaaardzo cienki lód.
Ambitny plan na 2024 - pierwsza walka amatorska w boksie w 81kg. Obecnie ważę 90, ale to najmniejszy problem. Największy to powrót po ponad 2 latach do sportu, gdzie między w tym czasie zacząłem palić i obecnie największa walka to z kondycją.
Ale numer! Wchodzę sobie do Lidla i jakiś Janusz z gowniakiem wybierają pieczywo. Gowniak dostał donuta i go zjadł. Akurat obok było kilka innych dzieci, więc każdy wziął sobie donuta i zeżarł. Dzieciaki narobiły takiego smaka dorosłym, że wszyscy zaczęli jeść donuty. Biedny chłop nie nadążył wypiekać, bo każdy jadł na potęgę.
Wszyscy w ferworze zakupów zapomnieli zapłacić. Czym tu się przejmować, miliardowa firma straciła kilka dolarów. Przecież każdemu może się zdarzyć,
Przechodzę obok nowego placu zabaw i same ukraińskie dzieciaki. Z jednej strony dziwne, bo wciąż nie przywykłem do tego, ale z drugiej cieszy, że chociaż ktoś z tego korzysta, podczas gdy inni przed komputerami.
Jestem przekonany, że na przestrzeni kilku lat, gdy dzieciaki dorosną, to w większości zawodów sportowych dla młodzieży w naszym kraju będą wygrywać Ukraińcy. Im się jakoś chce, mają charakter, wykorzystują nowe możliwości, które dostały od losu. Podczas gdy
@30062018: a co sie dziwujesz? polskie gowniaki maja za dobrze. Podstawione pod nos, zero wysilku. Tablety, durne filmiki, glupie gierki i czego spodziewasz sie?
Podchodzę sobie i wyciągam co chce z koszyków ludzi w sklepie przy kasie, żeby nie łazić i nie szukać, bo szkoda czasu.
Wielka afera, ochronę wzywają, że ich okradłem. Jakie okradłem, przecież to jest asortyment sklepu, który tylko nie leży na swoim miejscu. Przecież nie wyjąłem im tego z siatek na parkingu.
Pomocy. Byłem z synkirm 5 letnim w sklepie, syn zjadl donuta. W natłoku zakupów zapomniałem o tym powiedzieć kasjerce żeby skasowala. Wyszliśmy że sklepu. Wybiegła za nami ochrona i kazała pokazać paragon. Pokazałem i zauważyli ze nie ma donuta. Kazali nam z nimi pójść. Nie chcieli żebyśmy za niego zapłacili, tylko wezwali policję odrazu. Policja przyjechała i chciała mi wystawić mandat 800 zł. Nie przyjąłem bo za co jak ja nic nie
Nigdy nie miałem off roada, nawet więcej, nigdy nie miałem dużego auta. Jednak naszło mnie, aby w końcu sprawić sobie jakiś duży wóz, który będzie pojemny i nie będę się martwił każdym krawężnikiem czy studzienką.
Od zawsze marzyło mi się X5 (pomijam Cayenne, bo to jeszcze nie ten czas). Jednak strasznie podoba mi się „brudny” styl Jeepa. Taki męski samochód, nietuzinkowy, inny. Jeszcze
Kilka lat przerwy od aktywności, a ostatnie 2 lata to całkowity brak aktywności. No, ale się zebrałem i wróciłem do sportu. 3 razy w tygodniu boks, 2 razy basen i raz jakaś brama na siłowni zwana potocznie crossfitem.
I jestem z siebie bardzo dumny. Pomimo braku aktywności przez taki długi okres, przybraniu na