Wpis z mikrobloga

✨️ Sytuacja w związku: Mój partner chce otworzyć gastronomię, ja się obawiam
Ze swoją #rozowypasek żyjemy dobrze, ona pracuje na pół etatu, ja na full, default city, mieszkanie spłacone. Od września młody poszedł do szkoły to jakoś zaczęło jej się nudzić. Ostatnio chodziła taka zmieszana, coś ją gryzło i w weekend mieliśmy chyba najgorszą do tej pory rozmowę, której za nic się nie spodziewałem. Zdrada? Nie, ani zdrada ani rozwód. Jej się nudzi, szef nie chce dać całego etatu, młody do szkoły poszedł, to ona chce otworzyć gastronomię. Przecież mamy kasę, regularnie kupowane obligi i etf (pozdrawiam #gielda ). Jest lokal niedaleko nas po pizzerii, można wydzierżawić na 5 lat i wziąć 3 osobowy zespół który do tej pory tam pracował, gotowe socjale i umowy typu uber eats, pyszne. No super pomysł, powiedziała, żeby połowę kasy z obligacji i kont maklerskich jej dać i ona sobie poradzi. W zdrowiu i chorobie, ale nie przy skoku na 90% bankructwo, tak? No nie ma szans, możemy tak zrobić, ale bierzemy rozdzielność, bo za rok jak coś się odwali to będziemy bankrutami przy obecnych kosztach takiego lokalu. Oczywiście z płaczem pojechała do swojej matki, ona i szwagierka już z telefonami do mnie że najgorszy cham i że ona jest łaskawa, że się nie rozwiedzie bo by sobie lepszego znalazła. W niedzielę wróciła i do tej pory cisza, powiedziała że dopóki się nie zgodzę to nie mamy o czym rozmawiać. No i w kropce jestem, ale nie po to człowiek całe życie ciężko pracuje, żeby z nudów wbić się w trudny biznes bez doświadczenia i w najlepszym wypadku wyjść na 0? Ja się trzymam, że rozdzielność i niech bierze kasę i powodzenia, innej opcji nie ma. Ja uparty, ona uparta, mamy iść do psychologa czy po prostu jestem debilem? Mi się wydaje, że nie, a co sądzicie?

#zwiazki #gastronomia

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Dipolarny

❤️ Projekt mirko.pro działa dzięki wsparciu użytkowników. Wspomóż projekt

  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@vladi_putin: jesli nie to po co to w ogole istnieje. ja myslalem ze zamysl o.o. to rozgraniczenie majatku prywatnego od majatku przedsiebiorstwa.
no ale jesli to prawda, ze cie nie zabiezpiecza, to faktycznie to zadne rozwiazanie tego problemu
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: nie ma chyba trudniejszego biznesu niż gastronomia. Uwiązanie 18h na dobę, ogromne koszty stałe, użeranie się z klientami, pracownikami etc. Przetrzymaj ją, a jak teściowa i szwagierka będą się wtrącać to każ im s--------ć.
Jedyna gastronomia jaką mógłbym otworzyć to McDonalds przy trasie.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: brzmi jak wstęp do rozpoczęcia historii która kończy się występem w programie Kuchenne Rewolucje.

Gastronomia to chyba najgorszy biznes dla osoby bez doświadczenia w danej branży. W ogóle piszesz o przejęciu lokalu i pracowników. Dlaczego lokal w ogóle jest do przejęcia? Jeśli biznes był nierentowny, a podstawą marzeń żony jest wiara, że jest w stanie go zmienić jak dziewczyna toksycznego faceta to nie wróży temu sukcesu.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: niech pójdzie do żabki jak sie nudzi xd
Ja to moze ale to moze!!!! Byłbym skłonny na fodtrucka bo chociaż da sie z tego wyjsc. Z wynajmu lokalu to pozdro xD

Ale tak jak ludzie pisali gastro to gowno.
  • Odpowiedz