Wpis z mikrobloga

@MisterMinister: chyba nie rozróżniasz bycia szefem od świadczenia usług.

Czyli jak klient wskazuje wymagania to znaczy że właściciel firmy przestaje być już szefem w tej firmie?
  • Odpowiedz
@sledz: w jego przypadku jego szefem jest Uber a on zwyczajnym robolem z jdg. Mam własną działalność i dwie spółki i dobrze to rozróżniam. Jak ktoś pracuje dla kogoś i wykonuje jego polecenia to jest robolem i nie ważne czy ma uop, czy jdg.
Co innego inny przedsiębiorca który jest decyzyjny w jakikolwiek sposób. Odpowiadając na pytanie: tak, rozróżniam i w tym przypadku kierowca ubera jest robolem na jdg.
  • Odpowiedz
czyli jak ktoś ma firmę budowlaną to też nie można go nazwać przedsiębiorcą, bo ktoś mu mówi co, gdzie i za ile ma budować?


@Arakello: Tak, jeśli ma jednego klienta z którym ustalił stawki i którego traktuje tak jakby był jego przełożonym.

Tak jak piszesz, to muszę się zapytać kumpla programisty jak tam jego softwarehouse. Bo wiesz, ma firmę programistyczną, coś jak COMARCH, tylko że zatrudnia jednego pracownika - siebie.
  • Odpowiedz
@Szalom: @swinkapl @ipkis123 @Ommadawn człowiek dla beki pokłócił się z memem i ile osób się nagle striggerowało xd

Ale żeby nie było, że tylko udawałem upośledzonego, to przecież podałem wszystkie warunki konieczne do obalenia "bycia przedsiębiorcą" według mema. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
P.S. Nic tam nie ma o ilości pracowników
  • Odpowiedz
czyli jak ktoś ma firmę budowlaną to też nie można go nazwać przedsiębiorcą, bo ktoś mu mówi co, gdzie i za ile ma budować?


@Arakello: jak ktoś ma firmę budowlaną to sam sobie wybiera klientów i co będzie robił przez kolejny miesiąc
  • Odpowiedz
@BlackpillMonster: Ogólnie Polacy to takie tchurzliwe Kamilki z IT. Jeden z drugim powiedziałby głośno s--------j stary kapitaluchu wyzyskiwaczu, aż z----------e w latach 90 tokarki odkruszyłyby trochę zielonej farby, to może sytuacja byłaby inna. A nie czekaj, należałoby odesłać na emeryturę całą obecną klasę polityczną i media, a PiP zmilitaryzować, może wtedy coś...
  • Odpowiedz