Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Hej wszystkim

Bardzo proszę o pomoc, bo nie wiem co robić...Od miesiąca jestem w związku z dziewczyną. Bardzo inteligentną, ogarniętą dziewczyną po studiach. Ja także kończę już swój kierunek, mam dobrze prosperującą pracę w zawodzie. Byłem już w dwóch „poważnych”związkach.

Na początku relacji, wiadomo - sielanka. Dziewczyna jest bardzo pewna siebie. Jak jeszcze randkowaliśmy, wspominała o swoich wielu adoratorach (nie pozostawałem jej dłużny i oczywiście też to robiłem, ewentualnie mówiłem, że jej ex niezbyt mnie obchodzi, bo teraz jest na randce ze mną). Było naprawdę okej, bo na przestrzeni tego jednego miesiąca poznałem jej rodzinę, ona moją, byliśmy nawet na wyjeździe w SPA. Mam słabość do kupowania fajnych prezentów bez okazji, więc też pare się zdarzyło (jakieś bransoletki, naszyjnik). Z góry zaznaczę - nie, nie nalegała na to, wręcz miała wyrzuty, że to robię. Ale mi sprawia to przyjemność bo lubię, kiedy czuje się również w ten sposób doceniana.

Trzy dni temu coś chyba pękło. Zacznę od tego, że jestem osobą dość spokojną, wręcz flegmatyczną. A jej zaczynało to przeszkadzać. Powiedziała, że boi się przyszłości ze mną, bo obawia się, że będzie musiała "wszystko ogarniać sama". Oczywiście, poza moim spokojnym podejściem do życia i takim dość skrupulatnym ogarnianiu rzeczy nie było ku temu innych przesłanek, bo wszelkie wyjazdy czy też jakieś wyjścia ogarniałem ja. Dziś z nią rozmawiałem. Przytuliła mnie, powiedziała, że kocha mnie i nie chce mnie zostawiać, ale nie może dać mi gwarancji co do przyszłości. Że dalej się obawia. Pytałem też, czy chce zerwać i powiedziała - cytuję - "Chyba nie...kocham Cię...". W momencie, kiedy jestem od niej daleko, u siebie w rodzinnym mieście, to raczej ona zaczyna inicjować kontakt. Ale kiedy jestem u niej, blisko, to wszystko jest takie...inne. Bardziej oschłe.

Co zrobić? To, że naprawdę coś do niej czuję jest oczywiste.

#zwiazki #pomocy #problemy #rozowepaski #dziewczyna


· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: shittest żebyś był podporządkowany

"chyba nie .. kocham cię" - dodałeś kropki żeby sam się oszukać?
"chyba nie kocham cię" - tak się to czyta

warunek "chyba" jest zawarty w tym że masz skakać jak pies żeby zasłużyć na akceptację księżniczki
jeszcze raz ci powie "boję się przyszłości z tobą" - to jej odpowiedz "ja też, dajmy sobie trochę czasu osobno i zobaczymy jak będzie lepiej" - wtedy nie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: daj sobie 2-3 miesiące. To tzw. okres miodowy, po nim większość par się rozstaje bo zaczyna widzieć wady drugiej strony (lub zaczynają one bardziej doskwierać).

Natomiast po samym opisie i tym "Chyba nie" to nie widzę tego kolorowo xD
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
niepokonany-mentalist-83: "Chyba nie... kocham Cię..." - spójrz na te słowa z noku. Czy tak powiedziałby partner do partnera w zdrowej relacji? W relacji, którą planuje się na długo, docelowo na zawsze?

Nie. Jesteś na pewien czas.

Zakończ to na swoich warunkach, poboli i zapomnisz. Inaczej ona zakończy na swoich.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
skrupulatny-aktywny-20: Kobiety nie są w stanie kochać flegmatyków i introwertyków
Jesteś tylko tłem, to jest tylko na chwilę, jesteś okej na moment, ale ona potrzebuje wrażeń, prawdziwego mężczyzny który robi problemy i wywołuje emocje


· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Jailer
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: jeśli dziewczyna jest "bardzo pewna siebie", to ty musisz być jeszcze pewniejszy. Inaczej jej hipergamia zaczyna bić na alarm ze coś jest nie tak. I to się właśnie kryje pod pojęciem "wszystko ogarniać sama", a nie organizowanie wycieczek. Tak to niestety wygląda.
  • Odpowiedz
@heniek_8: w ogóle, że ja j---e. Stary macie 25 lat około, po miesiącu to w zdrowym związku z tym wieku, to powinniście się dymać jak króliki na polu, a nie dyskutować o przerwie w związku. Z tej mąki nie będzie chleba, nie ma szans.
  • Odpowiedz