Wpis z mikrobloga

@JamesJoyce: Trzy przykłady znam osobiście: 31 lat inż. budo > java, 32 lata, historyk > tester automatyczny, 44 lata dziennikarz > junior JS. Może teraz trudniej. Te osoby dostały pracę w latach 2020-22. Rynek jest nieprzewidywalny. Może za rok wróci hossa, a on już będzie przygotowany, żeby to wykorzystać. Na pewno nie zyskuje nigdy ten, co nic nie robi.
  • Odpowiedz
@JamesJoyce: Kurcze, a ja 28 lvl, w tym roku poszedłem na informatykę. Co prawda po technikum informatycznym i samodzielnej nauce programowania w c++. Ale skoro to za późno to za późno i od jutra rezygnuję. :/
  • Odpowiedz
@JamesJoyce: 30 lat to jeszcze nic. Miałem okazję pracować z juniorem w wieku 45 lat.
Śmiechu było co nie miara, ale ostatecznie dlugo nie popracował. Ciężko się przebranżowić do IT jeśli ktoś wcześniej w żaden sposób nie wykorzystywał analitycznych zdolności
  • Odpowiedz
  • 0
@trololo55:

"nie znasz nie oceniaj" hehehe


xd. W sumie trochę to tak zabrzmiało. Ale ja nie lubię chamstwa, a pod tym wpisem dostałem już conajmniej kilkadziesiąt psychoanaliz na podstawie jednego zdania (de facto prawdziwego i opartego na doświadczeniu) i obrazka z publicznego forum.
  • Odpowiedz
@JamesJoyce: Ciekawe dlaczego nie ma ludzi, którzy w wieku 30 lat odkrywają miłość do medycyny, albo prawa. Nie wiem, choć się domyślam ( ͡° ͜ʖ ͡°)


@AntyKuc: smiechlem xD Ale IT to nie medycyna albo prawo. Ale z drugiej strony poziom wejscia (cloud, frontend, backend, devops, najlepiej to znac z wszystkiego po troche) znacznie wystrzelil.
  • Odpowiedz