Ale się wczoraj strułem twarogiem. 4 dni po terminie, z czego większość terminu przydatności przeleżał zamrożony, odmroziłem go 3 dni temu. Boże co za ból, myślałem, że zadzwonię po karetkę, pół nocy nie spałem. Myślałem początkowo, ze to grypa jelitowa, ale nie pasuje, że przeszło po jednym dniu, a zaczęło się od razu po zjedzeniu twarogu.

Teraz będę baczniej obserwował daty na opakowaniu. Miałem pecha, bo po prostu go nie "wylosowałem" przez
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@roknasilowni: jaki jest sens mrożenia produktu ogólnie dostępnego, świeżego codziennie w sklepie? promocja kup 5 drugie 5 dostaniesz za 1zł? Bo nie widzę sensu mrożenia nabiału.
  • Odpowiedz
@wyjdz: Żebym nie musiał biegać codziennie, jestem bardzo zajętym człowiekiem. :) Kupuję na 6 dni, a zdarzyło mi się już że nie było, więc wolę zrobić zapas. Nie kupuję tego najtańszego, i chyba nie tylko ja wpadłem na pomysł, że jest najlepszy bo szybko schodzi.
  • Odpowiedz