Pieczołowicie wyselekcjonowane, gwarancja smaku, z najlepszego mleka, streetfood, kontrola jakości i inne tego typu bzdury...
Nie mogę z tego marketingu na opakowaniach produktów spożywczych. Ja rozumiem informację niosącą jakąś treść i znaczącą, typu "ekologiczne", "bez konserwantów" itp., ale tak mnie śmieszą te takie niby niosące treść informacje, które jednak nie mają żadnego sensu i treści tak naprawdę do tego często okraszone jakimś "znakiem graficznym" tak bardzo modnym ostatnio... Gwarancja smaku? A co
kukkukkuk - Pieczołowicie wyselekcjonowane, gwarancja smaku, z najlepszego mleka, str...

źródło: comment_C4gGjnQtDeKYk2xqjVRxYQwoixzSoWbt.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jest jakaś polska (europejska) alternatywa dla Soylent ?

https://www.soylent.com

Pokrótce jest to jedzenie w proszku, ot soja + olej + kilka dodatkowych składników, mieszasz to z wodą i pijesz. 5 porcji dziennie, każda 400 kcal.

Niestyty
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lipathor: Fu.

Albo raczej nie fu, całkiem spoko tylko zsiadłego mleka nie lubię. Ogórka kiszonego mozna dodać. Ale jest różnica między obieraniem ziemniaków, myciem, gotowaniem, smażeniem jajek itd. a po prostu zmieszaniu wody z proszkiem.
  • Odpowiedz
@foxbond: może być normalne mleko, ale fakt to więcej roboty niż z proszkiem. Są niby jajka w proszku, mleko w proszku a i sproszkowane ziemniaki pewnie dałoby się zrobić (nie mylić z mąką ziemniaczaną) to możnaby się pokusić o polską wersję (z cebulą ofc)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@liqui6 nie ma nic lepszego niż festyn Kiełba z grilla i musztardą. Mam duży sentyment do tego produktu. Jak pamiętam to etykieta była taka sama jak teraz.
  • Odpowiedz
Mirki, rzuciłem całkowicie cukier. Jednak jednej rzeczy nie wiem, stąd pomyślałem tu zapytam. Stwierdziłem, że przesadzam - parę łyżeczek dziennie w herbacie, sprite, cola, fanta, soki (niby 100%, ale też słodzone).

Od kilku dni w ogóle nie używam. Staram się pić przede wszystkim wodę.

Ale mam pytanie do specjalistów: jak z piciem soków NFC. Można czy nie? Np. szklanka do śniadania.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@chud: fruktoza to cukier. niektórzy uważają, że może obciążać wątrobę i zwiększać stany zapalne w organizmie. jeśli już, to lepiej robic/pic soki owocowo-warzywne albo jeść po prostu całe owoce, żeby dostarczać też błonnika. na pewno dasz radę więcej wypić soków niż zjeść całych owoców.
jeśli robisz zmiany metodą mały kroczków - zmiana coli na taki sok jest na plus. stopniowo możesz też ograniczyć takie soki i pic wode, herbaty ziolowe,
  • Odpowiedz
@chud: człowieku napij się tej szklanki prawdziwej coli raz na dzień czy dwa dni. Nie daj się zwariować. Chodzi o to żeby nie pić napojów i soków zamiast samej wody. Fruktoza sacharoza to wszystko cukry.
  • Odpowiedz