zawsze chciałem iść na studia.
to było moje marzenie. rodziców nie było stać na moje studia więc pracowałem.
jestem, niby zwykłym, pracownikiem fizycznym.
"niby zwykłym", bo zawód to moja pasja. lubię poszerzać swoją wiedzę i uczyć się coraz to nowszych rzeczy od mądrzejszych kolegów po fachu czy też czytać przydatne porady od ludzi mojego pokroju.
gdy tylko zarobki umożliwiły mi nauke, zapisałem się na inzynierie środowiska na politechnice śląskiej, jako, że instalacje i urzadzenia sanitarne, wod-kan,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@drlect3r: ehh, no widzisz, masz niestety pogląd na studia jak większość osob, które ich nie ukończyły. Studia czy to inżynier czy licencjat nie sprawia ze staniesz się specjalistą w danej branży/ zawodzie. Na studiach poszerzysz swoją wiedzę ogólna, zdobędziesz podstawę do dalszej pracy, nikt za ciebie nie odwali setek godzin praktyki i ciągłego rozwoju, na studiach mogą co najwyżej nakierunkować cię na odpowiedni tor. Często mam wrażenie, że młodzi ludzie
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Obczajcie to
Masz naście lat, licbaza, super laska, udaje Ci się z nią złapać wspólny język, potem wasze języki się dotykają. Związek się rozwija, ale twoje przyjaźnie wręcz przeciwnie. Jesteście szczęśliwi ze sobą, ale tak wyszło, że przyjaciele stali się tylko znajomymi, spędzacie czas tylko we dwoje. Na połowinkach czuć było lekką izolację, przed wami studniówka, też będzie dziwnie.
Absolutnie nie widzę szans na to, żeby nagle odbudować relacje z kumplami
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dawidino: Zacznij z tym walczyć. Ustal sobie na początek przez miesiąc codziennie kieliszek wina, potem dwa, potem trzy i cała butla. Potem przejdź na wódkę i tak powoli się ucywilizujesz i codziennie pod wieczór wyjebiesz pół litra. Polecam ten stan
  • Odpowiedz
  • 8
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Tytyka: Zawsze mnie zastanawiają te dziury w skarpetach. Ja rozumiem, że rolnik, znam kilku nawet. I każdy zawsze do roboty brał skarpety z dziurami. No ja rozumiem, że skarpet nike szkoda do roboty w polu, ale weźcie no, bez przesady, zwykłe skarpety więcej jak 5zł nie kosztują.
  • Odpowiedz
Powiem wam, że znam @Tytyka osobiście i te kolekcjonerskie skarpety to taki odpowiednik ciuchów od Kayne Westa ( ͡º ͜ʖ͡º) Zawsze gdy do mnie przychodzi to tylko w takich soxach
  • Odpowiedz
  • 3
Siedzimy sobie z kumplami...robimy to, co umiemy najlepiej...pijemy browary. Rozumiemy się bez słów. Siedzimy sami. Mamy żony. Nasze żony nas nie rozumieją. Unikamy ich jak możemy.

...

#lifehack #zycie #survival
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ponurychlopiec: dokladnie, kiedy wsiadam do auta to czuje sie najlepiej, moze auta nie mam jakiego super, ale to nie jest wazne, wazne, ze nawet z takiego auta potrafie czerpac bardzo duzo przyjemnosci, zawsze gdy mam zly humor to wsiadam do auta, wyjezdze sie i nagle wchodze do domu wyluzowany w dobrym nastroju
  • Odpowiedz