Muszę Wam się do czegoś przyznać, moja trauma z dzieciństwa, która we mnie siedziała. Kiedyś, dawno, dawno temu, byłem u kolegi na noc i poszedłem się wykąpać, a że były to czasy, że komputery nie były powszechne, no to mi się trochę spieszyło pograć i nie wiedząc co to bidet, skorzystałem z niego w formie "myjki" do włosów, ale to nie było najstraszniejsze, szybciutko szczęśliwy wracam do niego, on się tak pyta
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach