✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Cześć!
Poznałam przez internet dosyć interesującego mężczyznę, nie będę opowiadała o szczegółach poznania ponieważ to nie jest tak istotne.
Do sedna - Chłop ma 35 lat, jest po rozwodzie i ma 2 dzieci, z którymi ma utrudniony kontakt przez ex żonę. Nasza znajomość opierała się na tym, że potrzebował się wygadać z swoich problemów a ja po prostu go wysłuchałam i podniosłam na duchu. Zmotywowałam do działania i wsparłam dobrym
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@niewidka: chłop z zaburzoną żoną, do tego dwoje dzieci, 400 km przeprowadzka, po rozwodzie też pewnie ma beret zniszczony. Dziewczyna 27 lat z czystą kartą, jest sens ładować się w takie coś?
  • Odpowiedz
nie wiem czy potrafię żyć z mężczyzną i jego dziećmi z pierwszego małżeństwa, dodatkowo ex żona jest bardzo zaborcza, złośliwa i w chorym stopniu zazdrosna.

Mam 27 lat i nie chciałabym psuć sobie zdrowia psychicznego dla nietrafnego wyboru mężczyzny.


@mirko_anonim: Stan został przedstawiony, wnioski są, sama sobie odpowiedziałaś.
Czego Ty jeszcze szukasz na
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@essos nieee , ja wybierałam z byłym pierścionek zaręczynowy jak miałam 20 lat , teraz mając 28 lat jestem sceptyczna co do ślubów , chyba by mi bombelki bez ślubu starczyły
Mi właśnie z wiekiem przeszło nawine myślenie że wezmę z kimś ślub i będziemy żyli długo i szczęśliwie bez żadnych problemów , później doszlo do mnie że większość ludzi w małżeństwach się nie kocha
  • Odpowiedz
via Android
  • 3
@ManuI no właśnie. Najgorzej jak znajomi mają żony, a do tego jeszcze dzieci. A ja nawet znajomych nie mam za wiele
  • Odpowiedz
Poznałem na #tinder fajną dziewczynę. Ogólnie z dyskusji nie wydaje się toksyczna, a nawet sprawia wrażenie poukładanej i sensownej.

Jednak kilka dni temu napisała coś w stylu że życie jest krótkie, na starość nie chcę dużo żałować, tym bardziej że może za x lat zachorować itp i na majówkę pojechała do Hiszpanii na imprezę taneczną ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Jakie są wasze predykcję na #zwiazek
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ka-lol: dałbym w prawo za "Miła, prosta dziewczyna ze wsi" ( ͡° ͡°)

Natomiast ten tekst niżej, to widziałem bardzo wiele razy. Dość często się pojawia, to nie ona go wymyśliła ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Geralt678: plus jak kobieta jest w związku z toba i mieszkacie w małej miejscowosci to jest mniejsza konkurencja a kobiety pchają się do miast typu kraków albo warszawa i weż konkuruj z tyloma facetami
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
elastyczny-mentor-79: Kurde, no niby to normalne, ale przez próbę skontrastowania tego z jakimiś skrajnościami to robisz z siebie płatka śniegu i pickmeboya. Ale spoko, czekaj i sprawdzaj privy, na pewno zaraz tabun dobrych i miłych różowych zleci się do takiego wyjątkowego i uroczego chłopczyka ()

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej, poznałem dziewczynę, która powiedziała mi, że leczy się na depresję od 20 lat z przerwami. To naprawdę świetna osoba, naprawdę super mi się z nią pisze. Jest inteligentną i wrażliwą osobą, bardzo empatyczną. Moje pytanie brzmi jak powinienem postępować z osobą chorą na depresję? Może jest tutaj ktoś taki i jest mi w stanie powiedzieć co powinienem robić, żeby czuła się komfortowo. Nie wiem czy przerodzi się to w relację romantyczną
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sebb89 Nawet w to nie wchódź, tacy ludzie są z reguły toksyczni w relacjach, nawet o tym nie wiedząc. Trzeba być mega silnym żeby przetrwać relacje z taką osobą bo musisz prowadzić i siebie i partnerkę przez jej chorobę. Masz w sobie dużo empatii, podejrzewam też wrażliwości więc możesz się szybko zrazić. Ale wybór należy do Ciebie. Ja byłem w takiej relacji i niestety nie dałem rady. W normalnym życiu, gorzej
  • Odpowiedz