24 wiosny za mną, koniec studiów i koszmar decyzji. Moi rodzice myślą że udało im się rozwalić mój związek, którego nie akceptowali. A ja stoję przed podjęciem decyzji.
- zostać w domu z rodzicami, pod ich kontrolą, mieszkać w pipidówie i uczynić ich szczęśliwymi, jednocześnie skazując się na wieczny smutek i prawdopodobnie zero życia towarzyskiego;
- czy odejść z domu, zamieszkać z chłopakiem na przekór, być szczęśliwą ale skazać się























Hej mirki pisze anonimowo na tagach #zwiazek #s--s i #logikaniebieskichpaskow
Pisze prosto z mostu od pół roku kochamy się 1-2 razy w miesiącu, a niebieski wprost potrafi powiedzieć że s--s mu się znudził i że nie jest dla niego ważny...
Mi brakuje tej czułości, pocałunków, które pojawiały podczas stosunków.
Ogólnie związek jest świetny i dogadujemy się we wszystkim, troski w związku o drugą osobę niebrakuje tak samo przytulania