#anonimowemirkowyznania
Najsmutniejszy moment po rozstaniu z osobą która miałeś nadzieję, że będziecie ze sobą już zawsze, to wtedy gdzie znajdujesz rozczulający artykuł albo obrazek o miłości i chcesz się z tą osobą podzielić i przypominasz sobie, że nie możesz tego zrobić, bo już nie jesteście razem.

Nigdy nie myślcie, że to ta jedyna osoba, nawet jeżeli jesteście starzy. To, że wam zależy nie znaczy, że drugiej osobie również będzie.
#
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mirki, po ponad dwóch latach związku wspólnie z partnerem podjęliśmy decyzję że będziemy mieszkać razem w moim mieszkaniu. Jesteśmy parą dwóch facetów. Uprzedzając - całkiem zwyczajnie kolesie, nie narzucający się nikomu. I teraz tak, bo mamy dylematy (w zasadzie ja).

1) Mieszkanie mam kupione na kredyt. Plan jest taki że zbieramy pieniądze i w przyszłym roku spłacamy całkowicie kredyt hipoteczny. Kasą na spłatę to mają być: częściowo moje oszczędności,
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W tej sytuacji chcę zabezpieczyć siebie i partnera. Po pierwsze chcę aby partner stał się współwłaścicielem mieszkania i był zabezpieczony w taki sposób że na wypadek gdyby mi się coś stało to moja rodzina nie będzie mogła rościć sobie żadnych praw do mojego (naszego) majątku. Partner jest jedynakiem, ja mam rodzeństwo i jednak z racji ich niechętnego podejścia do homoseksualizmu boję się że mogliby uprzykrzać mu życie. Podobnie oczywiście chcę żeby ewentualne
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
#niebieskiepaski #rozowepaski #zwiazek #emigracja
W sumie pytanie do różowych pasków- w jaki sposób poznalyscie swoich partnerów mieszkajac zagranica? Jestem na emigracji od ponad roku. Pracowałam w Polsce w korpo która posiada kilka oddziałów zagranica i ciężkie rozstanie z byłym sprawiło, ze zaryzykowalam i przeniosłam się do oddziału w innym kraju. Po jakims czasie zaczęło mi brakować towarzysza życia, ale nie mam pojęcia
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@bezbekpol szeregowy chyba słabo, ale zależy pewnie od działu... U znajomej była to rekrutacja wewnętrzna, była już seniorem, wśród chętnych zgłaszających się była jedną z 2 osób znających język kraju do którego byly przenosiny i to zaważyło na tym, że wyjechała.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki i Mirabelki,
Może macie jakiś pomysł, bo mi się już skończyły ()
Mianowicie jestem zamężna. Od rana do nocy zasuwam, klienci, dodatkowi klienci, gotuje, sprzątam, piorę i jestem front manem tej rodziny. Ogólnie śpię po 6h i to sukces. Mój mąż za to siedzi na etacie i... nic więcej. Po pracy wymaga obiadu, ogarnięcia wszystkiego wokół niego, a sam nic nie daje od siebie. Padam na
  • 31
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Przede wszystkim nie pytaj o takie rzeczy na Wykopie :D
Nie potrafisz postawić na swoim bo masz zaniżoną samoocenę i boisz się, że go stracisz, tak wynika z ostatniego zdania. Albo się na to godzisz albo postaw na swoim:
- Postaw mu warunki co ma robić w domu - skoro mniej pracuje powinien więcej robić w domu
- Ewentualnie jeśli nie to niech dokłada tyle samo siana co Ty
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Tldr;
Jak nie zgodzić się na zaręczyny tak by nie skutkowało to końcem związku? Czy odmówienie urazi tak bardzo ego mężczyzny że może nawet zerwać ze mną? :(

Wielokrotnie mówiłam mu że ślub nie jest dla mnie. Chce z nim być, ale chcę z nim być teraz. Nie wiem jak będzie po latach, ludzie się zmieniają i nie chcę być w taki sposób związana, boję się tego.
Jesteśmy 2 lata razem
  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania skoro masz takie myślenie, że jesteś z nim, ale nie wiesz na jak długo, to daj mu spokój :)

z drugiej strony - zaręczyny jeszcze nic nie znaczą. to nie jest zobowiązanie do ślubu za 2, 3, 6 miesięcy. znam osoby które i po zaręczynach się rozstawały, więc to naprawdę nie jest żaden wyznacznik wiecznej miłości
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Niedługo zbliża się moja pierwsza rocznica z #niebieskipasek
Jak myślicie, co zrobić w ten dzień? Jakieś wyjście, kolacja? Co mogłabym dać w mu w małym, ale znaczącym prezencie?
Sama nie mam pomysłu. To będzie moja pierwsza rocznica w życiu ( ͡º ͜ʖ͡º) A chciałabym, by ten dzień jakoś szczególnie spędzić. Chłopak mało romantyczny, więc na niego średnio liczę xD
Jak Wy spędziliście pierwsza rocznicę w #
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

OP: @udgz: Właśnie myślałam coś o kolacji, winku lub zrobienie czegoś słodkiego
@name_taken: to tez mam w planach, spokojnie xD
@Soko_l: Właśnie chciałbym zrobić jakieś dobre jedzonko, wypić coś i po prostu wspólnie spędzić ten czas. Taki jakby prezent ode mnie dla niego. Chociaż bym kwiatka chciała dostać ()

Ten komentarz został dodany przez osobę dodającą wpis (OP)
Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
  • Odpowiedz